Pracownicy firmy budującej wrocławski aquapark sprawdzają szczelność pierwszej pływalni
W pierwszym basenie budowanego właśnie Wrocławskiego Parku Wodnego od kilkunastu godzin stoi już woda. Niestety, na kąpiel w nim musimy poczekać jeszcze kilka miesięcy
Napełnianie ogromnego basenu sportowego rozpoczęło się w środę. Trwało przez całą noc. W tym czasie na plac budowy najnowocześniejszego w Europie kompleksu kąpielowego niemal bez przerwy przyjeżdżały beczkowozy. Pracownicy firmy budowlanej musieli poprosić MPWiK o pomoc, bo Wrocławski Park Wodny nie jest jeszcze podłączony do wodociągu. Przez prawie dobę beczkowozy przywiozły niemal milion litrów wody. Tyle mieści się w basenie sportowym.
A potem położą kafelki
– To na razie próba szczelności basenu.
Sprawdzamy, czy nie przecieka – mówi
Krzysztof Kiniorski, dyrektor
Wrocławskiego Parku Wodnego. – Jeśli
test wypadnie pozytywnie, będziemy mogli
wyłożyć jego ściany kafelkami i dalej
urządzać pomieszczenie – dodaje.
A jest co urządzać. Na razie bowiem poza
gołą posadzką i kołem ratunkowym na
ścianie w pływalni nie ma nic. Brakuje
między innymi słupków, trybun,
oświetlenia. Ale deszcz już nie zagraża
powstającemu basenowi. Pracownicy firmy
budowlanej kończą wstawianie specjalnych
szyb, które zastąpią tradycyjne ściany.
Jedna z kilku pływalni jest już także
zadaszona. Do wykonania dachu przyłożyli
się fińscy pilarze. To bowiem z tego
kraju pochodzi specjalne drewno, które
zostało użyte na budowie przy ulicy
Borowskiej.
– Jest bardzo wytrzymałe. Dlatego
zdecydowaliśmy się na nie – zachwala
Krzysztof Kiniorski i dodaje, że w
pomieszczeniach Wrocławskiego Parku
Wodnego będzie go naprawdę sporo. –
Drewno jest bardzoestetycznym i
przyjaznym dla oka materiałem –
tłumaczy.
Skocznia pod dachem
Nie tylko jednak z drewna będzie słynął
wrocławski aquapark. Żaden inny w
Europie nie ma zjeżdżalni w kształcie
skoczni.
– Najczęściej z rynny wjeżdża się wprost
do wody. Nasza będzie kończyła się nad
powierzchnią – mówi Krzysztof Kiniorski.
– Zadbaliśmy jednak o to, by nikomu nie
stała się krzywda. Dlatego tuż przed
wpadnięciem do wody rozpędzony ślizgiem
człowiek będzie wyhamowywał i delikatnie
się do niej zsunie – dodaje i zaznacza,
że to nie koniec atrakcji, jakie czekają
wrocławian. Sztuczna plaża, solanki,
sauny, basen ze sztuczną falą, basen z
zimną wodą do nurkowania – to tylko
niektóre z nich.
Niestety, choć budowa Wrocławskiego
Parku Wodnego posuwa się w ekspresowym
tempie, wrocławianie muszą uzbroić się
jeszcze w nieco cierpliwości. Kompleks
basenów powinien być bowiem gotowy nie
szybciej niż pod koniec roku.
Najważniejsze liczby
* 2,36 tysiąca metrów kwadratowych – to
łączna powierzchnia basenów
* 1,8 tysiąca – tyle osób naraz będzie
mogło przebywać
we wrocławskim aquaparku
* 526 mkw. – to powierzchnia basenu
sportowego
* 185 metrów – będzie miała najdłuższa
zjeżdżalnia
Magic Eye
* 25 metrów – taką długość będzie miał
basen pływacki
(Przemysław Ziółek - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska z 7 kwietnia 2006 r..)