NARCIARSKA TRASA ZJAZDOWA - GAJ
Ponieżej prezentujemy najsłynniejsze w Polsce całoroczne trasy narciarskie,
snowbordowe i saneczkowe. W wielu przypadkach należy użyć nazwy - centra
miejskiego wypoczynku, oferujące nie tylko atrakcje normalnie dostępne dla
narciarzy zimą. W Poznaniu i Bytomiu tory są częścią ogromnych kompleksów
sportowych, w których znajdują się lodowiska, baseny, bary i restauracje oraz
tory saneczkarskie, wrotkarskie i wioślarskie. W Warszawie można zjechać rollercoasterem, obejrzeć panoramę miasta z wieży
widokowej lub pojeździć wyciągiem krzesełkowym. Dzięki sztucznym stokom
nizinne rejony mają szansę wykształcić dobrych narciarzy.
Pierwsze tory narciarskie z igielitową nawierzchnią powstały w
latach 60. w Anglii. Najwięcej jest ich w Holandii, Szwajcarii i Niemczech. Tory budowane
są najczęściej na sztucznie usypanych wzniesieniach, często zrekultywowanych
hałdach śmieciowych.
Malta-Ski, Poznań - Całoroczne Centrum Narciarstwa
www.malta-ski.com.pl

fot. Malta-Ski
Dwa stoki wyłożone białą nawierzchnią szczotkową z systemem sztucznego
nawadniania.
- Wysokość stoku: 93 m
- Różnica poziomów: 30 m
- Długość zjazdu: 150 m (szer. 15-30 m)
- Średnie nachylenie: 17%
- Drugi stok to pole dla początkujących o rozm. 30X30 m.
- Dwa wyciągi krzesełkowy i talerzykowy.
Stoki oświetlone. Tor saneczkowy - 530 m długości; mini-golf, golf, pontony.
Czynne cały rok od 8 do 22. Karnety - od 26-34 zł za godzinę.
"Szczęśliwice”, Warszawa - Całoroczny Stok Narciarski
www.narty-csn.com.pl (nieczynny)
http://www.eholiday.pl/zima/wyciagi_narciarskie/szczesliwice
- Stok wyłożony zieloną nawierzchnią szczotkową z systemem sztucznego
nawadniania 9000 m2.
- Wysokość stoku: 74,90 m
- Różnica poziomów: 44 m
- Długość zjazdu: 227 m
- Średnie nachylenie: 21% (12*)
Stok oświetlony. Wyciągi krzesełkowe. Wypożyczalnia nart i desek snowboardowych, szkółka
narciarska, pub-restauracja. Czynne cały rok od 10 do 22. Karnety czasowe i
punktowe (liczba zjazdów na karcie) 25-80 zł.
Szczęśliwice w styczniu roku 2006 nie działają. Sprawa konfliktu z miastem.
http://www.dsd.pl

fot. DSD
- Trzy stoki wyłożone białą nawierzchnią szczotkową z systemem sztucznego
nawadniania.
- Dwa stoki dla średnio zaawansowanych i pólko dla dzieci.
- Długość zjazdu: 300 m
- Snow park, tor saneczkowy - 220 m, trasy rowerowe, tor 4x4, wspinaczka,
centrum tenisowe.
To najstarszy i najrozleglejszy tego typu obiekt w Polsce. Otwarcie obiektu nastąpiło 1 grudnia 2002 r.
Karnety - w dni powszednie do 15.00 - 6,5-13 zł/godz.; po 15.00 oraz w
weekendy 8,5-17 zł.
Na temat nowej projektu nic nie wiadomo, bo jeszcze nie powstał. Jest tylko
informacja z prasy, ze stycznia 2006 r. o tym, że Ośrodek Sportów Górskich i
Ekstremalnych "Wzgórze Gajowe" Sp. z o.o. zmienił właściciela. Jest nim Jan
Burnat. Powodem wycofania się poprzednich właścicieli jest "brak możliwości
pozyskania inwestorów strategicznych". Nowy właściciel chce spłacić zadłużenie
wobec miasta i kontynuować projekt. Pierwszy etap inwestycji, prace ziemne, mają
być zakończone na przełomie 2006-2007 roku.
Fakty prawne mówią co innego. Miasto z początkiem 2006 r. wypowiedziało umowę
spółce "Wzgórze Gajowe". Spółka bowiem nie tylko, że nie rozpoczęła inwestycji,
ale i nie płaciła przez kilka ostatnich miesięcy za dzierżawę. Termin
uregulowania wszystkich długów minął 31 października 2004 r.
Kalendarium realizacji obiektu:
-
maj 2006 r. - wolta, Prezydent Dutkiewicz już nie chce realizować trasy na
Wzgórzu Gajowym, lecz !!! na Wzgórzu Andersa, z którego wywożono gruz na
podwyższenie Wzgórza Gajowego, dla potrzeb trasy narciarskiej i toru
saneczkowego właśnie,
-
styczeń 2006 r. - miasto wypowiada umowę dzierżawy gruntu;
-
jesień 2005 r. - spółka przestaje płacić za dzierżawę gruntu;
-
luty 2005 r. - w pobliżu wzgórza (strona zachodnia) dokonano kolejnego odkrycia
na prehistorycznym stanowisku archeologicznym kultury łużyckiej;
-
04 października 2004 r. firma AKME, Zdzisław Wiśniewski Sp. z o.o. zawarła umowę
z Ośrodkiem Sportów Górskich i Ekstremalnych "Wzgórze Gajowe" na
składowanie odpadów na Wzgórzu Gajowym;
-
jesienią 2004 r. na wzgórze wjechały ciężarówki z gruzem i ziemią ze Wzgórza
Andersa przy ul. Borowskiej na którym rozpoczęto prace niwelacyjne pod przyszły aquapark. Dzięki temu Wzgórze Gajowe
"urosło" o kilka metrów - jak się później okazało gruz wywożono bez stosownego
zezwolenia. Docelowo teren wzgórza na zostać podwyższony w południowej części o
ponad 30 m;
-
lato (?) 2004 r. - z pomysłu przyszłego konsorcjum wycofuje się kilku
przedsiębiorców;
-
w listopadzie 2003 r. władze miasta podjęły decyzje o przeznaczeniu terenu
wzgórza na sztuczną trasę narciarską;

Lokalizacja: teren Wzgórza Gajowego na wprost cmentarza przy ul. Bardzkiej.
Dojazd: obwodnica śródmiejska, wylot na Strzelin.
Status prawny gruntów: teren komunalny, wydzierżawiony na 20 lat od Gminy
Wrocław przez Ośrodek
Sportów Górskich i Ekstremalnych "Wzgórze Gajowe" Sp. z o.o. z siedzibą we
Wrocławiu, przy ul. Upalnej 10 - (opłata
miesięczna 10.500 zł).
23 listopada 2004 r. Prezydent Wrocławia zarządzeniem
Nr 4194/04
wystąpił z wnioskiem o nieodpłatne przekazanie na rzecz Gminy Wrocław własności
gruntu zabudowanego ulicą Świeradowską położonego we Wrocławiu, stanowiącego
własność Skarbu Państwa, będącego w użytkowaniu wieczystym Gminy Wrocław
(działka nr 4/12, AM-10, obręb Gaj o powierzchni 8631 m2, opisanego w księdze
wieczystej nr 164786). - ?
Opis obiektu: Ma to być największy w Polsce sztuczny stok narciarski w centrum miasta,
czynny przez cały rok. W zimie przewiduje się sztuczne naśnieżanie. Na całość kompleksu rekreacyjno-sportowego
składać się mają:
- narciarska
trasa zjazdowa o długości 350 metrów,
średni spadek 18%
- rynna do snowboardu,
- tor saneczkowy o długości 450 metrów,
- dwa wyciągi i kolejka linowa,
- park do jazdy na deskorolkach i wrotkach,
- sztuczna ściana wspinaczkowa (wysoka na 25 metrów)
- pętla dla rowerzystów górskich (długa na 2 kilometry)
- jeziorko, a przy nim miejsca do grillowania, piaskownice, huśtawki i
restauracje.
Oprócz tego Wzgórze stanie się najwyższym punktem widokowym w mieście. Na
szczycie ma stanąć 100 m wieża, a w niej restauracja.
- przewidywany koszt:12-15 milionów złotych (2,65
– 3,30 mln euro), środki prywatne - do realizacji i eksploatacji obiektu
ma zostać powołane konsorcjum firm
- okres zwrotu nakładów: 7-8 lat
- termin zakończenia inwestycji: 2004-2005 r.
- autorzy projektu: Stanisław Anioł i Romuald Pustelnik.
Ten pierwszy jest twórcą i akcjonariuszem kompleksu narciarskiego "Czarna Góra"
koło Stronia Śląskiego. Drugi to architekt i urbanista.
- ceny: ?? . Dla porównania w Bytomiu za dwie godziny jeżdżenia na
stoku trzeba zapłacić ok. 12 złotych. Jeden zjazd na torze saneczkowym kosztuje
od 2 do 5 złotych. Narty na cały dzień można wypożyczyć już za ok. 30 zł.
Wzgórze
Gajowe (mapa)
chociaż utworzone całkowicie przez człowieka, można uznać z pewnością za jeden z
najbardziej malowniczych terenów położonych na Krzykach we Wrocławiu.
Przyczyniło się do tego znaczne wyniesienie wzgórza ponad płaski teren osiedla
Gaj, oddalenie wzgórza od granicy zabudowy miejskiej, bujny rozrost krzewów i
pnączy na stoku zachodnim, nieprawdopodobny zdziczały las-plantacja krzewów
ozdobnych u podnóża, wspaniała panorama na masyw Ślęży, a przede wszystkim to że
o wzgórzu zapomniano przez ostatnich kilkanaście lat.
Wzgórze pozostawione w spokoju odpłaciło wkrótce niezwykłą niespodzianką.
Podczas ekologicznego przeglądu wzgórza odnaleziono tutaj 6 niezwykle
rzadkich gatunków chrząszczy i jeden gatunek pająka.
Wzgórze ma swoje tajemnice i niezwykłości. Mało kto już pamięta eksplozje
metanu i gejzery ognia na wzgórzu. Wszystko za sprawą rozkładających się a
wcześniej wywożonych na wzgórze szczątków organicznych.
Wzgórze ma i mroczne tajemnice. Przed II Wojną Światową w miejscu
wzgórza znajdowała się fabryka chemiczna “Silesia”. W latach trzydziestych XX
wieku powstał tu jeden z pierwszych obozów koncentracyjnych
utworzonych przez Adolfa Hitlera dla więźniów politycznych, socjaldemokratów.
Działał on od 28 kwietnia do 10 sierpnia 1933 roku. Zamknięto go, gdy do prasy
zachodniej przeciekły informacje o okrucieństwie z jakim traktowano tu więźniów
(więźniów przewieziono do innych obozów).
"Trzeba rozważyć trafność umiejscowienia stoku narciarskiego.
Nie jestem zwolennikiem wyłączania każdego miejsca pamięci narodowej z
użyteczności publicznej. Do tego podchodziłbym jednak bardzo ostrożnie,
traktowałbym je ze szczególnym szacunkiem. Po pierwsze tutaj katowano ludzi. Po
drugie pamiętamy co robiliśmy z cmentarzami niemieckimi i żydowskimi po wojnie.
Z tym już nic nie da się zrobić, tam stoją bloki mieszkalne, parki. Sami
przecież też domagamy się dobrego traktowania naszych cmentarzy na Wschodzie.
Nie wykluczam jednak zrobienia tutaj miejsca użyteczności publicznej. Powinniśmy
to jednak dobrze przemyśleć, aby później nie żałować - Leon Kieres prezes
Instytutu Pamięci Narodowej" - opracowano na podstawie Gazety Wrocławskiej i
Gazety Wyborczej z 21 i 28 listopada 2003 r..
Wzgórze to także prehistoria. Jesienią 2003 r. okazało się, że mniej więcej
między 1200 r. p.n.e. a 500 r. n.e. na terenie znajdującym się ok.
500 m od zachodniego stoku
Wzgórza
Gajowego (ul. Niemczańska) była osada kultury łużyckiej. Natknięto się tam m.in.
na resztki domostw i tzw. jamy zasobowe, czyli wykopane w ziemi spiżarnie. Do
tej pory cenniejszych znalezisk nie było, w 2004 r. natrafiono m.in. na
bransoletkę z brązu. Ale na początku lutego 2005 r. w jednej z głębokich na ok.
1,5 metra jam archeolodzy natrafili na ludzką czaszkę. W opinii jednego z
archeologów ta głowa została odcięta i złożona w dole, co może świadczyć o tym,
że mieszkający tu ludzie kultury łużyckiej mogli być kanibalami. Na Pomorzu i w
Niemczech znajdowano już głębokie jamy z intencjonalnie połupanymi ludzkimi
szczątkami. To był ewidentny kanibalizm. Ale tam widać było kultowy charakter
tych znalezisk. Tutaj tego nie ma. Wrocławskie znalezisko najbardziej przypomina
odkrycia z terenu Czech, gdzie w jamach zasobowych znajdowano całe, wrzucone
bezładnie szkielety. Badania na Niemczańskiej prowadziła pracownia
architektoniczno-archeologiczna Niegoda.
We Wrocławiu odkrywano już osady kultury łużyckiej, np. w 1927
r. na Oporowie. Przebadano wtedy ponad 500 reliktów budynków mieszkalnych i
gospodarczych. - W końcu lat 90. odkryto także po kilkadziesiąt obiektów przy
ul. Skarbowców i na Rędzinie. Znamy również dwa osiedla obronne na Osobowicach:
tzw. Szwedzkie Szańce i Wzgórze Kapliczne. - (oprac. na podstawie art. z Gazety
Wyborczej z 4 lutego 2005 r.)
Atrakcja turystyczna czy przyrodnicza? Co przyniesie więcej korzyści dla
mieszkańców i miasta? W
raporcie "Środowisko Wrocławia 2002" opracowanym przez Wydział Środowiska i
Rolnictwa UM czytamy:
"Wzgórze Gajowe (ul. Buforowa), to jedno z gruzowisk pozostałych po
porządkowaniu miasta po zniszczeniach wojennych. Na tym sztucznie utworzonym
siedlisku wykształciły się w części szczytowej zbiorowiska roślinne typowe dla
suchych, ubogich terenów, natomiast na zboczach i u podnóża zbiorowiska typowej
roślinności ruderalnej.
Odnaleziono tutaj 6 bardzo rzadkich gatunków
chrząszczy, z których:
-
Melanophthalma maura jest pierwszym stwierdzeniem tego
gatunku w Polsce,
-
dla Bruchus brachialis jest to drugie stanowisko w kraju,
-
dla Bruchus martinezi stanowisko to jest potwierdzeniem występowania tego chrząszcza
w kraju,
-
Bruchus affinis znaleziony został na Dolnym Śląsku po raz pierwszy od
XIX wieku,
-
a dla Spermophagus calystegiae jest to jedyne miejsce występowania na
Dolnym Śląsku.
-
wzgórze to zamieszkuje również nowy dla Polski
gatunek pająka
Zodarion rubidum.
Dla zachowania tych rzadkich bezkręgowców należy
zachować charakter roślinności i nie dopuścić do zalesienia stoków wzgórza w
wyniku sukcesji, a zwłaszcza celowego działania ludzi.
Powinien zostać
powołany w tym miejscu użytek ekologiczny i poprzez odpowiednią informację
nagłośnione
wyjątkowe wartości przyrodnicze tego miejsca."
Na naszą prośbę (za pośrednictwem Radosława
Gawlika) sprawą zajęło się w 2003 r. Polskie Towarzystwo Przyjaciół Przyrody
"pro Natura. cytat z listu R. Gawlika...." (...) Z mojej strony, jeśli tylko są
przesłanki do obrony tego miejsca przed industrializacją miejska, to trzeba to
robić. Skrawki Dzikiego Życia w mieście zawsze są bezcenne !"
Niestety, w listopadzie 2003 r. zapadły decyzje, które
bezpowrotnie przekształcą ten teren i zniszczą siedlisko bezkręgowców. Pod
decyzją o przeznaczeniu terenu na sztuczną trasę narciarską podpisał się
Prezydent Wrocławia - Rafał Dutkiewicz. Prezydent nie dostrzegł innych walorów i
znaczeń tego miejsca, a szkoda.
Czy te dwa podejścia nie są możliwe do pogodzenia? Wg nas nie tylko jest to
możliwe, lecz zdecydowanie podniosłoby walory tego miejsca. Wzgórze jest
ogromnym terenem który w większej części jest ekologicznym nieużytkiem idealnie
nadającym się na zagospodarowanie obiektami rekreacyjnymi. Uważamy, że w części
zachodniej, najbardziej stromej, można by powołać ekologiczny użytek - obszar
ochrony bezkręgowców - coś co stanowić by mogło ewenement w skali europejskiej.
Nadto u podnóża stoku zachodniego - w "lesie krzewów ozdobnych" można by
uruchomić niezwykły park pamięci o więźniach istniejącego tu kiedyś obozu. Park
jednocześnie stanowiłby zielone zaplecze dla powstających w pobliżu osiedli.
Wszystko jednak wskazuje na to, że przeważy opcja szybkich i medialnych
realizacji.