RYSZARD KACZOROWSKI, OSTATNI PREZYDENT II RP NA UCHODŹSTWIE i
IRENA RENATA ANDERS
To,co nas
łączy
Dla waszej szkoły zaczyna się
nowa era. Będzie nosić imię wielkiego Polaka, dowódcy, żołnierza i wychowawcy -
powiedział prezydent Kaczorowski, który w holu szkolnego budynku odsłonił
pamiątkową tablicę z popiersiem byłego dowódcy II Korpusu Polskich Sił Zbrojnych
na Zachodzie.
Szkoła Podstawowa nr 73 istnieje na Hubach od ponad 55 lat. Wczorajsze
uroczystości nadania jej imienia generała Władysława Andersa rozpoczęły się od
mszy świętej, którą w kościele pw. św. Henryka odprawił metropolita wrocławski,
kardynał Henryk Gulbinowicz. Kardynał poświęcił także nowy sztandar szkoły,
który następnie przekazany został uczniom. W dalszej części spotkania na
sztandar ten uczniowie złożyli uroczyste ślubowanie.
- Wybór Władysława Andersa na patrona szkoły nie był przypadkowy.
Za osobą generała opowiedzieli się nauczyciele, uczniowie i ich rodzice. Jego
motto "Odrzućmy wszystko to, co nas dzieli - bierzmy wszystko to, co nas łączy”
będzie nam zawsze przyświecać w pracy dydaktyczno-wychowawczej z
Osieleniec-Moszczyńska, dyrektorka
szkoły.
Uczniowie "73” przez kilka
miesięcy przygotowywali się do wczorajszej uroczystości. Biografię generała
poznali m.in. na lekcjach wychowawczych. - Nasi uczniowie kilka razy spotkali się także z
członkami wrocławskiego "Klubu pod Baobabem”.
Klub ten zrzesza dzieci (dziś już starsze panie i panów) z rodzin polskich,
które wraz z armią generała Andersa zawędrowały aż do Afryki. Nawiązaliśmy także
współpracę z siedmioma polskimi szkołami oraz ze szkołą w Chicago, które noszą
imię generała - twierdzi Janina Ulatowska-Urbaniak, szkolny pedagog.
(Ryszard Mulek -
Wieczór Wrocławia z 27 lutego 2003 r.)
|