BAL KARNAWAŁOWY DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Ponad 300 niepełnosprawnych bawiło się w środę we Wrocławiu na corocznym balu karnawałowym

- Te dzieci cieszą się z najmniejszej radości, jaka ich spotyka. Są otwarte, podchodzą do mnie i z uśmiechem się przedstawiają - mówi wolontariuszka Karolina. Dzisiaj pomaga w bufecie. - Dla uczestników mamy herbatę, kawę oraz napoje, za moment będą słodkie bułki.
To już szósty bal organizowany przez Warsztat Terapii Zajęciowej "Muminki". W tym roku organizatorzy zaproponowali maskowy bal przebierańców, tematem przewodnim były zwierzęta. Aula Zespołu Szkół Gastronomicznych zamieniła się więc w kolorowe zoo.
- Uczestnikami Warsztatów Terapii Zajęciowej są osoby dorosłe z niepełnosprawnością umysłową. Przygotowujemy ich do wykonywania prostych czynności domowych. Po ukończeniu szkół podstawowych oraz szkół życia trafiają do nas. Zastępujemy im pracodawców, którzy nie chcą ich zatrudniać. Dzisiejsza impreza pozwala im oderwać się od codziennych prac - mówi Tomasz Zdobylak, kierownik Warsztatów Terapii Zajęciowej "Muminki".
W ubiegłych latach były bale filmowe, muzyczne itd. - Dzięki uprzejmości dyrekcji Zespołu Szkół Gastronomicznych nie płacimy za wynajem auli, a napoje oraz bułki dostaliśmy od wrocławskich hurtowników i piekarzy - dodaje Zdobylak. - To znacznie obniża koszty organizacji imprezy.
Na sali panowała wesoła atmosfera, uczestnicy w kolorowych strojach bawili się w rytm głośnej muzyki. Pan Wiesław, odpowiedzialny podczas imprezy za dobór repertuaru, zdradził nam, że będzie puszczał głównie polskie utwory. Przewidziano również liczne konkursy dla uczestników.
- Nasi podopieczni co roku uczestniczą w przygotowywaniu strojów - mówi pani Monika, terapeutka z Warsztatów Terapii Zajęciowej Mokrzeszów. - Na balu jesteśmy już po raz czwarty. Można więc powiedzieć, że jesteśmy weteranami tej imprezy.

(rch - Gazeta Wyborcza z 11 lutego 2004 r.)