|
|
nowe warunki dostępu do sprzętu rehabilitacyjnegoPonad 28 milionów złotych dofinansowanie zakupów aparatów słuchowych, protez, pieluchomajtek i innych środków pomocniczych planuje przeznaczyć w 2004 roku dolnośląski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia. Te artykuły mają też być tańsze, bo będzie większa konkurencja między ich dostawcami. Na aparaty słuchowe dolnośląski oddział Funduszu chce wydać 5 mln zł (dwa razy więcej niż w 2003 r.) . Wg rzeczniczki dolnośląskiego oddziału NFZ rozładuje to kolejkę po aparaty słuchowe wśród pacjentów, także dorosłych. Dotychczas dolnośląski oddział Funduszu dofinansowywał jedynie zakupy w firmach i zakładach opieki zdrowotnej, które wygrały konkurs ofert. Karty zaopatrzenia na aparaty słuchowe, czy pieluchomajtki, przedmioty ortopedyczne , wózki inwalidzkie od nowego roku będzie można realizować nie tylko w sklepach i aptekach, które wygrały konkurs ofert, ale we wszystkich, które spełniają określone przez Fundusz warunki. W przeprowadzonej przez "Gazetę Wyborczą", fundację DOM DOSTĘPNY i wydawnictwo MURATOR ankiecie na temat sytuacji osób niepełnosprawnych i możliwości adaptacji mieszkań do ich potrzeb rysuje się dramatyczny obraz warunków ich życia, zwłaszcza w budynkach wielorodzinnych. Z ankiety okazuje się, że: 58,6% osób niepełnosprawnych mieszka w blokach wybudowanych przed 1994 r.; 11,4% w starych kamienicach; 80% osób poruszających się na wózkach mieszka w mieszkaniach do tego nieprzystosowanych; tylko połowa osób niepełnosprawnych może wykonywać podstawowe czynności domowe samodzielnie.
Potrzeby niepełnosprawnych wciąż są lekceważone. Wrocław wciąż jest miastem pełnym barier architektonicznych. Często nawet nowo powstające budynki użyteczności publicznej są niedostępne dla niepełnosprawnych. Istnieją co prawda dobre przykłady dostosowania obiektów do potrzeb ludzi poruszających się na wózkach, ale niepełnosprawni to także np. ludzie niewidomi i słabo widzący. A złe przykłady? Tych jest mnóstwo. Przystanki autobusowe i tramwajowe. Istnieją obiekty znienawidzone przez niepełnosprawnych. - Niedostępna jest też zdecydowana większość eleganckich sklepów najważniejszych ciągach komunikacyjnych na osiedlu. Mają podwyższone progi lub schodki. Często zdarza się, że sklep, który miał kiedyś gładki próg, po remoncie lub modernizacji staje się mniej dostępny dla niepełnosprawnych właśnie przez dodanie schodów. Przykładem obiektu niedostępnego dla niepełnosprawnych jest i siedziba Rady Osiedla Huby. Są też sukcesy połowiczne. Wejście do gmachu jest dostosowane do potrzeb niepełnosprawnych, ale dotarcie do innych pomieszczeń jest często niemożliwe. "Z raportu "Życie usłane schodami" (opublikowanego w najnowszym numerze magazynu dla niepełnosprawnych "Integracja") wynika, że w województwie mazowieckim dostępnych dla niepełnosprawnych jest zaledwie 7,6 proc. obiektów użyteczności publicznej. Zdaniem autora raportu sytuacja ta de facto pozbawia osoby niepełnosprawne możliwości ochrony wielu swoich praw i wolności. Organy władzy i administracji publicznej, sądy, zakłady ubezpieczeń społecznych w ogromnej większości są dla nich niedostępne. Wymóg dostępności nie dotyczy także budynków na terenach zamkniętych, budynków w zakładach karnych, aresztach śledczych, zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich oraz budynków w zakładach pracy niebędących zakładami pracy chronionej. Zdaniem niepełnosprawnych zamyka im to możliwość wykonywania pracy oraz stwarza istotne wątpliwości co do tego, czy konstytucyjne zasady państwa prawnego oraz równości wobec prawa są realizowane. Raport przypomina, że zgodnie z art. 5 prawa budowlanego przy wznoszeniu nowych obiektów konieczne jest zapewnienie niezbędnych warunków do korzystania z nich przez osoby niepełnosprawne." "Najczęściej jest tak, że inwestor mimo spoczywającego na nim obowiązku zapewnienia dostępności obiektu dla niepełnosprawnych doprowadza do oddania go do użytkowania, z zastrzeżeniem wykonania pewnych prac w przyszłości. Zazwyczaj windy i pochylnie mają się pojawić w drugim etapie, gdy tylko inwestor zdobędzie fundusze." Funkcjonuje mit o ogromnych kosztach dostosowania obiektów do potrzeb osób niepełnosprawnych. Takim sytuacjom sprzyja także nieprecyzyjne prawo. Rozporządzenie ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. stanowi, że w budynku wielorodzinnym niewyposażonym w dźwigi "należy zapewnić możliwość wykonania pochylni lub zainstalowania odpowiednich urządzeń technicznych, umożliwiających dostęp osobom niepełnosprawnym do mieszkań położonych na parterze". Zdaniem architekt Ewy Kuryłowicz sformułowanie "zapewnić możliwość" otwiera ogromne pole do nadużyć. - Jeśli przepis stanowi, że należy zapewnić możliwość wykonania pochylni, a nie ma obowiązku jej wykonania, inwestor może jej nie robić i wiadomo, że najczęściej nie zrobi, bo jego priorytetem są oszczędności finansowe. W pokonywaniu barier architektonicznych decydującą rolę odgrywają władze gminy. Mogą one stymulować przystosowanie miasta do potrzeb osób niepełnosprawnych, począwszy od planu zagospodarowania, a skończywszy na pozwoleniach budowlanych. Nie chodzi o przepisy, ale o urzędniczą mentalność. Urzędnicy częściej zastanawiają się nad tym, jak ominąć przepis, niż w jaki sposób go zrealizować. link do strony OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNE W UNII EUROPEJSKIEJ
Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 10 października 2001 r, (Dz.U. z 2001 r. Nr 121 poz. 1314 - format PDF) w sprawie limitu cen dla przedmiotów ortopedycznych, środków pomocniczych i leczniczych środków technicznych, o takim samym zastosowaniu, ale różnych cenach, oraz limitu cen dla napraw przedmiotów ortopedycznych. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||