BĘDZIE WIĘCEJ PATROLI

Rozmowa z komendantem miejskim policji we Wrocławiu, mł. insp. Edwardem Kucharskim

Czy przed niedzielnym meczem Śląska Wrocław z Arką Gdynia policja posiadała informacje o planowanej bójce pseudokibiców?

-Policjanci wiedzieli o antagonizmach panujących między kibicami Arki i Śląska. Nasza wiedza i działanie zapobiegły m.in. naruszeniu przepisów porządkowych na stadionie oraz doprowadziły do zatrzymania czterech osób, przygotowujących się do obrzucenia kamieniami pociągu z gdyńskimi kibicami. Mimo że chuligani umówili się poufnie przez telefon, policjanci w ciąga 4-5 minut zatrzymali 229 uczestników zajścia.

Dlaczego nie zatrzymano pseudokibiców zanim dostali się do Wrocławia? - Mieliśmy informacje o grupach kibiców zmierzających na mecz do Wrocławia. Dlatego też m.in. przejęliśmy pociąg z kibicami z Gdańska. Sprawdzaliśmy też autobusy m.in. z Wałbrzycha i Legnicy. Wszyscy kibice byli legitymowani i poddawani kontroli osobistej. Przetransportowaliśmy ich bezpośrednio na stadion. W tym czasie przez Wrocław przejeżdżało wiele autobusów, o części z nich nie wiedzieliśmy, np. o autobusach jadących z Gdyni. Dla zmylenia, wynajęto je w innych miastach. Właśnie tymi autobusami przyjechali kibice, którzy wzięli udział w bójce. W demokratycznym państwie nie możemy zrobić z miasta twierdzy, w której policja kontroluje każde przejeżdżające auto lub autobus, by sprawdzić, czy ludzie jadą na mecz. Mogłoby to zostać odebrane jako ograniczenie swobód obywatelskich

W lipcu zostaną wprowadzone w życie uproszczone procedury postępowania. Jakie zmiany przyniesie to dla przeciętnego wrocławianina? - Wprowadzenie procedur uproszczonych ma zminimalizować czynności policyjne oraz czas ich wykonywania do niezbędnego minimum. Chodzi też o to, by maksymalnie ograniczyć czas, jaki obywatel musi poświęcić na udział w czynnościach procesowych i ograniczyć biurokrację. Dzięki tym procedurom zwiększy się też liczba policyjnych patroli. W porównaniu z ubiegłym rokiem, we Wrocławiu wzrosła liczba kradzieży, w tym o połowę kradzieży kieszonkowych. Dlaczego? -Lwia część kradzieży kieszonkowych to wykroczenia W przypadku kradzieży, np. samochodów nastąpił znaczny spadek. W ścisłej czołówce, jeśli chodzi o największą liczbę przestępstw, utrzymują się Stare Miasto, Krzykach i Śródmieście. Co robi policja, żeby temu przeciwdziałać? -Podejmujemy szereg działań prewencyjnych. Zgodnie z analizą stanu zagrożenia przestępczością, do służby kierowane są dodatkowe siły wsparcia policjantów, w tym również z oddziałów prewencji komendy wojewódzkiej. Służbę z policją pełnią strażnicy miejscy. Prowadzimy również działania prewencyjno-represyjne i w zakresie prewencji kryminalnej. Jak układa się współpraca policji z radami osiedli? - Wszystkie jednostki podległe komendzie miejskiej utrzymują stałą współpracę z przedstawicielami lokalnych społeczności, w tym z radami i zarządami osiedli. Taka współpraca spełnia oczekiwania większości mieszkańców, którzy wiedzą kiedy i gdzie mogą spotkać się z dzielnicowym, aby np. uzyskać poradę prawną. Bardzo dobrym przykładem współpracy mogą być komisariat Wrocław Krzyki i rada osiedla Huby. Na osiedlu tym podejmowanych jest wiele inicjatyw, istotnych dla poprawy bezpieczeństwa mieszkańców. Tam powstała pierwsza we Wrocławiu straż obywatelska, która w maju ubiegłego roku zorganizowała pierwsze patrole. Niewątpliwie, istnieje społeczna akceptacja podobnych inicjatyw. Rozmawiała Renata Grochal

(Renata Grochal – Gazeta Wrocławska z 4 kwietnia 2003 r. )