|
|
LEKCJE W TERENIE(zachęcamy do odwiedzenia osiedlowej strony poświęconej rowerom) Mieszkańcy Hub chcą zagospodarować miniaturowe miasteczko ruchu drogowego - Gdy placyk powstał, służył nauce zasad ruchu drogowego. Dziś młodzież uczy się tu pić alkohol - mówią radni osiedlowi z Hub. Chcą oni, by zajęcia o bezpieczeństwie na jezdni, odbywały się na skwerze między ulicami: Łódzką, Kamienną i Wieczystą. Skwer istnieje już 20 lat. Dzięki zainstalowaniu znaków drogowych i zaprojektowaniu w alejkach ronda, skrzyżowania i uliczek z pierwszeństwem przejazdu, najmłodsi mogli podczas zabawy poznawać przepisy drogowe. - Dwa razy w roku urządzamy tu szkolne mityngi, sprawdzamy wiedzę zdających na kartę rowerową - mówi Stanisław Czoper, nauczyciel z gimnazjum nr 21. Cztery lata temu na skwerze zainstalowano ponad 60 nowych znaków drogowych, bo stare skradziono lub zniszczono. Zdaniem Piotra Migockiego, nauczyciela z SP 17 przy ul. Wieczystej, dziś w miasteczku spotyka się pijąca tanie nalewki młodzież. - Po godzinie 16 nie mamy już wpływu na to, co robią tam chuligani. Policja powinna częściej patrolować skwer - mówi nauczyciel. Rada osiedla Huby chce - wspólnie z drogówką i strażą obywatelską - uczyć pieszych zasad ruchu i organizować egzaminy na kartę rowerową. - Zamiast mówić w klasie o przechodzeniu przez jezdnię, można poprowadzić lekcję w miasteczku. To tym cenniejsze, że w myśl nowego kodeksu drogowego kartę rowerową może wydać dyrektor szkoły - wylicza Józef Pilarski, przewodniczący komisji bezpieczeństwa i porządku rady osiedla Huby. - Identyczne miasteczko otwarto niedawno z wielką pompą w Tychach. A w naszym nic się nie dzieje - mówi radny. Przedstawiciele rady już rozpoczęli rozmowy z dyrektorami szkół w ich dzielnicy oraz z policją. - Chętnie pomożemy szkołom w nauczaniu zasad bezpieczeństwa poruszania się po jezdni. Pomysł z miasteczkiem jest dobry - przyznaje Stefan Szczepan, zastępca sekcji ruchu drogowego wrocławskiej drogówki. O zagospodarowanie terenu, w podobnych celach, stara się również Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego. Każdego roku w wypadkach drogowych na świecie ginie półtora miliona osób. W samej Europie 50 tysięcy. W 2001 roku aż w 9313 wypadkach uczestniczyły dzieci poniżej 14. roku życia. Siedemnaście procent ogółu ofiar wypadków to dzieci. W Polsce każdego dnia na drogach ginie 16 osób.
(Jacek Bomersbach - Gazeta Wrocławska z 5
października 2002 r.) |