|
|
DZIĘKI NIM JEST O WIELE BEZPIECZNIEJW maju na osiedlu Huby powstała pierwsza we Wrocławiu społeczna straż obywatelska. Wczoraj jej przedstawiciele opowiadali o swoim pomyśle na poprawę bezpieczeństwa francuskim policjantom z partnerskiego departamentu La Vienne. Przed dwoma tygodniami wrocławscy policjanci byli we Francji. Te-raz ich koledzy po fachu odwiedzili stolicę Dolnego Śląska. - Chcemy przedstawić im pomysł, który od pół roku bardzo pomaga nam w pracy - mówi podinspektor Roman Wybieralski z Komisariatu Policji na Krzykach we Wrocławiu. - Przy pomocy straży udało nam się zlikwidować między innymi plagę włamań do piwnic w blokach przy ulicy Armii Krajowej i złapać na gorącym uczynku sprawcę pobicia. Dzięki takim małym sukcesom ludziom żyje się bezpieczniej - mówi inspektor Wybieralski. W maju strażników było trzynastu. Teraz jest ich już dwudziestu dwóch. - Mamy już nawet jedną kobietę - cieszy się radny osiedla Józef Pilarski, pomysłodawca straży. W Poitiers we Francji, skąd przyjechał komisarz Francois Gaillrd, nie ma straży obywatelskich podobnych do tej z Hub. - Mamy co prawda komisje mieszkańców, którzy dzielą się z nami swoimi problemami. Nie jest to jednak zbyt duża pomoc. Ludzie nie bardzo chcą z nami współpracować, ponieważ policja jest postrzegana negatywnie - opowiada komisarz Gaillrd. Jesienią krzycka policja ma spotkać się także z mieszkańcami innych wrocławskich osiedli, by rozmawiać z nimi na temat utworzenia następnych oddziałów straży obywatelskiej.
(mag - Słowo Polskie z 8 października 2002 r.) |