strona wrocławskiego osiedla HUBY

bezpieczeństwo

MINI-PORADNIK


PROGRAMY PREWENCJI


KOMENDA GŁÓWNA POLICJI:

KOMENDA GŁÓWNA PAŃSTWOWEJ STRAŻY POŻARNEJ

KOMENDA GŁÓWNA PSP (link)

STRAŻAK RADZI (link z Dolnoślaskiej KW PSP):

MINISTRSTWO SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI

AGENCJA BEZPIECZEŃSTWA WEWNĘTRZNEGO

MINISTERSTWO SPRAW ZAGRANICZNYCH

RO HUBY

   

 


PRZESTĘPSTWA I WYKROCZENIA

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 z póź zm.
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz.U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555. z póź. zm.
Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń - Dz. U. z 1971r.  Nr 12, poz. 114.

Kodeks karny w rozdziale IV wymienia kary przewidziane za popełnienie czynów zabronionych w ustawie tj. przestępstw (nie każdy czyn zabroniony jest przestępstwem), są to:

W przypadku kodeksu wykroczeń mowa jest o czynach społecznie szkodliwych, zabronionych przez ustawę na sprawców których nakłada się kary w postaci: aresztu (5-30 dni), ograniczenia wolności, grzywny (20-5000 zł), która może być zamieniona na areszt, nagany (nie dotyczy czynów chuligańskich). Możliwe jest tez zastosowanie pouczenia, zwrócenia uwagi, ostrzeżenia (art. 41 kw).

Kodek karny w rozdziale V (art. 39) wymienia środki karne; są to m.in.: pozbawienie praw publicznych, zakaz wykonywania określonego zawodu, zakaz prowadzenia działalności związanej z wychowaniem, leczeniem, edukacją małoletnich lub z opieką nad nimi, zakaz prowadzenia pojazdów, obowiązek naprawienia szkody, podanie wyroku do wiadomości publicznej. Kodeks wykroczeń zaś przewiduje: zakaz prowadzeni pojazdów (6 m. -3 lat), przepadek przedmiotów, nawiązkę, obowiązek naprawienia szkody, podanie orzeczenia o wyroku do wiadomości publicznej, inne.

Kary przewidziane przez kk mogą ulec zawieszeniu (pozbawienie wolności do lat 2, ograniczenia wolności, grzywny). Zawieszając wykonanie kary, sąd może zobowiązać skazanego do m.in: naprawienia szkody, ograniczenia kontaktów z pokrzywdzonym (art. 72 kk). Sąd może zastosować tzw. środek zabezpieczający (art. 93 kk) tj. umieścić spawcę czynu zabronionego w zakładzie zamkniętym (leczenie psychiatryczne, odwykowe).

Kodeks karny w części szczegółowej reguluje kwestie odpowiedzialności karnej za czyny zabronione, pogrupowane w przestępstwa:

W przypadku kodeksu wykroczeń lista czynów zabronionych jest nie mniej znacząca i ważna dla życia społecznego, chociaż zdarzają się tu zapisy przynoszące nam wszystkim ujmę jak chociażby grzywna za używanie oleju opałowego do celów napędowych. Mamy zapisy o: relacji do godła i flagi (art. 49) naruszenia granicy RP, zakłóceniach spokoju (art. 51), zakłóceniach zgromadzeń, niedozwolonych kąpielach w miejscach publicznych (art. 55), nielegalnych zbiórkach pienieżnych, utrzymywaniu z jałmużny, prowadzeniu działalności gospodarczej bez zgłoszenia, używaniu munduru bez zezwolenia, afiszowaniu i rozlepianiu plakatów w miejscach niedozwolonych (art. 63a) a także ich zrywaniu (art. 67), nieoświetlaniu i nieoznaczaniu numerem budynku (art. 64), nieoświetlaniu terenów publicznych (art. 75)  lub niszczeniu takiego oświetlenia (art. 79), wprowadzniu w błąd funkcjonariuszy państwowych co do tożsamości, wszczynaniu fałszywych alarmów (art. 66), wykonywaniu wadliwych urządzeń zagrażajacych zdrowiu, wystawianiu lub wyrzucaniu ciężkich przedmiotów, wylewaniu płynów, wyrzucaniu nieczystości, rzucaniu kamieniami w samochody (art. 75-76), zaniedbaniach ppoż, niszczeniu znaków drogowych i uszkadaniu jezdni (art. 84-85), utrudnieniach lub tamowaniu ruchu (art. 90), nieusuwaniu śniegu, błota, lodu, kurzu z jedni (art. 101), szczuciu psem (art. 108), kradzieżach (art. 119), niszczeniu mienia (art. 124), graffiti i niecenzuralnych słowach (art. 141), niszeniu lub deptaniu zieleni (art. 144), zaśmiecaniu miejsc publicznych (art. 145) itd.

 


MINI PORADNIK PRAW OBYWATELA


ZATRZYMANIE DO KONTROLI

2005 r., luty - Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych rozstrzygnął, że dane policjanta, wiążące się z wykonywaniem przez niego określonych prawem zadań, nie podlegają ochronie przepisów ustawy o danych osobowych. Policjant musi się przedstawić albo wylegitymować. Zgodnie z kodeksem drogowym ma on prawo m.in. legitymować uczestnika ruchu i wydawać mu polecenia co do sposobu korzystania z drogi lub używania pojazdu. Po zatrzymaniu pojazdu, policjant - jak mówi rozporządzenie w sprawie kontroli ruchu drogowego (§ 5 ust. 1) musi podać kierowcy stopień, imię i nazwisko oraz przyczynę zatrzymania. Jeżeli jest umundurowany, to - na żądanie kierowcy czy pieszego - powinien pokazać legitymację. Będąc zaś po cywilnemu, musi to zrobić bez wezwania. Obowiązek podania danych osobowych policjanta wynika też z rozporządzenia w sprawie trybu legitymowania, zatrzymywania osób, dokonywania kontroli osobistej oraz przeglądania bagaży i sprawdzania ładunku przez policjantów (§2).


OBRONA KONIECZNA

Każdy ma prawo bronić się przed atakiem, nawet jeśli zabije napastnika. Tak uznał wrocławski sąd okręgowy we wrześniu 2004 r. Skrajnie odmienne stanowisko w podobnej sprawie zajął łódzki Sąd Apelacyjny w czerwcu 2005 r. Polski kodeks karny z 1997 r. uznaje, że "nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem". Gdy napadnięty stosuje sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Ponadto, sąd odstępuje od wymierzenia kary, jeśli napadnięty działał w strachu lub w stanie wzburzenia (art. 25 kk).

36-letni Dariusz M. w 2001 r. oddał trzy strzały z broni myśliwskiej w kierunku grupy napastników, którzy wdarli się na jego posesję. Jeden z nich zmarł, drugi został kaleką. Postępowanie w sprawie tej napaści prokuratura umorzyła. Podobnie jak 12 innych spraw, dotyczących włamań i kradzieży na posesji pana M. Na ławę oskarżonych trafił tylko on i to pod zarzutem najcięższej zbrodni. Ostatecznie po dwóch latach sąd zmienił kwalifikację zarzucanych mu czynów z zabójstwa i usiłowania zabójstwa na ciężkie uszkodzenie ciała i od tego zarzutu go uniewinnił. Pan M. zapewnia, że nie chciał zabić, rzelał świadomie, ale strzelał w nogi. Potwierdził to sąd. Miał do tego prawo, wiedząc, że kilkunastu uzbrojonych w pałki i pręty osobników demoluje należącą do niego kawiarenkę. Mimo że wygrał proces. Bał się wyjść z sali rozpraw. Teraz on i jego rodzina muszą być pod całodobową policyjną ochroną.

W zimową noc 1997 roku na podwórko Józefa B. podwórko wszedł przez płot uzbrojony w nóż Marek P. Podobno chciał ukraść choinkę z ogrodu. Hałas wywabił gospodarza. W czasie szamotaniny Banasiak wyrwał intruzowi nóż. Złodziej próbował uciekać, ale zawisł na ogrodzeniu. Wtedy napadnięty zadał mu śmiertelny cios w pośladek. Prokuratura oskarżyła Józefa B. o zabójstwo. Sprawa przeszła kilka razy przez wszystkie instancje sądowe, aby w czerwcu 2005 r. Sąd Apelacyjny uznał, że B. przekroczył granice obrony koniecznej, chociaż działał w strachu o własne życie i odstąpił od wymierzenia kary. B. wniósł kasację do Sądu Najwyższego, który pozostawił ją bez rozpoznania, co oznaczało, że wyrok łódzkiego Sądu Apelacyjnego jest ostateczny.


ZAKŁÓCANIE CISZY

Jeśli ktoś zakłóca spokój, porządek publiczny, ciszę nocną (sprawa dotyczy hałasu nie tylko w nocy) popełnia wykroczenie. W takim przypadku sąsiedzi mają prawo wezwać policję. Zgodnie z przepisami policjanci interweniujący w przypadku zakłócania ciszy nocnej powinni przedstawić się, pokazać legitymację (choć jeśli są w mundurze, nie muszą), podać podstawę prawną i pouczyć sprawców. Gdy pouczenie nie pomoże, mogą skierować wniosek do sądu grodzkiego o ukaranie winnego. Sąd sprawcę może ukarać grzywną lub inną karą przewidzianą w przepisach kodeksu wykroczeń.

Art. 51. kodeksu wykroczeń:
§ 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.

Podobnie rzecz mieć się będzie w przypadku szczekających psów lub używania pod oknami klaksonów samochodowych, z tym że sprawca odpowiadać będzie dodatkowo za naruszenie przepisów Prawa o ruchu drogowym - Dz.U. 1997 nr 98 poz. 602 z póź. zm. - a dokładnie art. 29 ust. 1 i 2.

Odmienna kwestia to nadmierny hałas generowany przez różnego rodzaju urządzenia i instalacje. Stwierdzenie, czy nastąpiło przekroczenie dopuszczalnych norm poziomu hałasu w miejscu zamieszkania wymaga przeprowadzenie pomiarów hałasu. Procedurę rozpoczyna jednak złożenie skargi do urzędu gminy, która zgodnie z ustawą o ochronie środowiska może nakazać wstrzymanie działalności urządzenia powodującego uciążliwość dla mieszkańców. Oczywistą drogą jest również powiadomienie straży miejskiej. Skargę na podmiot prowadzący działalność gospodarczą można złożyć także do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej (koszta badania obciąża właściciela lub zarządcę budynku).

Policja nie ma prawa wejść do mieszkania, chyba że ukrywa się tam przestępca lub jest tam popełniane przestępstwo (nie może np.  wywozić ludzi do izby wytrzeźwień).

Sześć osób policjanci wyciągnęli z domu i zawieźli do izby wytrzeźwień we Wrocławiu za zakłócanie ciszy nocnej (marzec 2005 r.). Policję powiadomił jeden z sąsiadów, któremu przeszkadzały odgłosy imprezy. Policjanci zawieźli ich do izby wytrzeźwień. Za pobyt w izbie każdy zapłacił 250 zł. Następnego dnia dostali od policji 200-złotowy mandat za zakłócanie ciszy nocnej. Osoby zatrzymane mandatów nie przyjęły i napisały skargę na policjantów do komendanta wojewódzkiego i zażalenie do sądu na niesłuszne zatrzymanie w izbie.

Opinie na jednym z forów w tej sprawie:
Gość: zcw 13.03.2005 23:20
"Ponad 20 lat walczę z sąsiadami - alkoholokami, balującymi po całych nocach, trzaskających drzwiami, wrzeszczącymi jak dzikie zwierzęta, wyzywającymi i ubliżającymi tym, którzy im przeszkadzają. Ani razu policja nie zabrała żadnej z osób balujących do izby wytrzeźwień. Wielokrotne mandaty karne, czy wyroki sądowe nie odnoszą rezultatu. Mieć sąsiadów balujących po nocach to sytuacja, której najgorszemu wrogowi nie życzę. Czy nie byłoby lepiej pójść do sąsiadów i przeprosić ich za zakłócenie spokoju albo uprzedzić ich o przewidywanej libacji? Niestety słowo "przeprasza" jest dla wielu ludzi słowem, które nie przechodzi im przez gardło.Co z tego, że osoby biorące udział w libacji studiują prawo, czy są dziećmi prokuratorów, sędziów.
Gość: a 14.03.2005 11:04
"Mam wrażenie, że niektóre opinie napisane są przez ludzi nie rozumiejących problemu. Zakłócanie ciszy faktycznie jest objęte sankcja w kodeksie o wykroczeniach, a z pewnością nie jest to pozbawienie wolności. Policja ewidentnie nadużyła uprawnień - za zakłócanie ciszy powinna przy pierwszej interwencji pouczyć, przy drugiej ukarać mandatem tzw. mira domu (czyli właściela badź najemcę). Nie dziwi więc rozgoryczenie młodych ludzi. Zachowanie funkcjonariuszy na pewno nie było adekwatne do popełnionego wykroczenia.

W marcu 2005 r. Tony Blair ogłosił nowy program poprawy bezpieczeństwa nazywany "Respect Action Plan". Wiele z jego punktów dotyczy walki z uciążliwymi sąsiadami dającymi się we znaki zwłaszcza na wielkomiejskich przedmieściach. - Każdy musi być w stanie podjąć skuteczne działania przeciw tym, którzy robią z ich życia piekło. M.in. wobec sąsiedzkich awanturników wprowadzono nowy rodzaj kar - zamiast więzienia są im zasądzane grzywny za "zachowanie aspołeczne" i zakaz pokazywania się w miejscach publicznych. Ostatnio skazano za to pięcioosobową rodzinę na okres siedmiu lat! Rozważano także możliwość stosowania czasowej eksmisji (na trzy miesiące) z własnych lub wynajmowanych domów czy mieszkań osób, których zachowanie zostanie uznane przez sąsiadów za szczególnie uciążliwe np. właścicieli melin. (więcej... ).


WTARGNIĘCIE DO CUDZEGO DOMU

"Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu (...) podlega grzywnie, karze pozbawienia wolności, albo ograniczenia wolności do roku"  - art. 193 kodeksu karnego.


ROZBÓJ Z UŻYCIEM PRZEMOCY I GRÓŹB POŚRÓD NASTOLATKÓW

W Głogowie policjanci pod zarzutem rozboju z użyciem przemocy i gróźb zatrzymali dwóch gimnazjalistów, którzy napadli na nastolatków, bijąc ich wpierw a potem zabierając pieniądze (w sumie 85 groszy). Ponieważ starszy z napastników ma 17 lat, stanie przed sądem i będzie odpowiadał jak dorosły (grozi mu do 12 lat więzienia). O losie młodszego zdecyduje sąd rodzinny i dla nieletnich.

 

About Us | Site Map | Privacy Policy | Kontakt | ©2002-2006 Maciej Borowski