Rozważania na ten temat ;) chcemy zacząć od pewnej bardzo ważnej informacji z sierpnia 2004 r., a pochodzącej od brytyjskich Konserwatystów. Wyrazili oni wówczas pogląd, że fotoradary nie służą ratowaniu życia ludzkiego, ale pozyskiwaniu pieniędzy z mandatów. Torysi wręcz oskarżyli rząd Tony'ego Blaira o "wypowiedzenie wojny kierowcom". Zapowiedzieli, że jeśli przejmą władzę, to sprawdzą wszystkie kamery i zlikwidują te, których obecność nie przyczyniła się do wyraźnego spadku liczby wypadków. Torysi ujawnili, że na mandatach wystawionych na podstawie zdjęć zrobionych przez kamery skarb państwa zarabia rocznie około 15 milionów funtów. Miliony przeznaczane są na konserwację kamer i ściąganie pieniędzy. Zajmują się tym na ogół zespoły złożone z policjantów i urzędników administracji lokalnej, które torysi określili jako "biurokrację wysysającą kasę". W Wielkiej Brytanii funkcjonuje około 5000 policyjnych kamer drogowych.
Chociaż jesteśmy dopiero na początku procesu montowania fotoradarów, a ich liczba jest co najmniej o rząd wielkości niższa niż w Wielkiej Brytanii, to sprawa rozliczeń, obsługi itp kwestii była już w Polsce przedmiotem konfliktu pomiędzy Regionalną Izbą Obrachunkową w Katowicach a kilkoma gminami woj. śląskiego (grudzień 2004 r.). Otóż straż miejska w Czeladzi i Zawierciu w woj. śląskim wypożyczała fotoradary od firm prywatnych w zamian za co firmy prywatne otrzymywały nawet połowę pieniędzy z mandatów! RIO postanowiła uchylić umowy sankcjonujące taki stan rzeczy, powołując się na przepis ustawy o finansach publicznych, który zobowiązuje do wartościowego (a nie procentowego) określenia zobowiązań jednostek publicznych.
W grudniu 2005 r. poważna prasa krajowa informowała, że w kilku miastach województwa warmińsko-mazurskiego "samorządy wypożyczyły takie urządzenia i eksploatują je miejscowe straże gminne." Dalej czytaliśmy, że " (...) na drogach Warmii i Mazur jest już ponad 50 słupów na fotoradary, a będzie jeszcze więcej. Kierowcy złapani na fotoradar muszą zapłacić ponad milion złotych kar".
Francuski parlament przyjął 29 lipca 2005 r. ustawę, która ma ułatwić walkę z terroryzmem. Przewiduje ona m.in. możliwość o wiele częstszego niż obecnie stosowania kamer w miejscach publicznych. Rząd złożył projekt ustawy po atakach w Londynie 7 lipca.
Ustawa Prawo o ruchu drogowym z 1997 r. daje strażnikom prawo karać kierowców mandatami za parkowanie w niedozwolonych miejscach, blokować koła nieprawidłowo zaparkowanych samochodów lub wywozić je na lawetach. W 2002 r. minister spraw wewnętrznych i administracji rozporządzeniem rozszerzył kompetencje straży o prawo zatrzymywania samochodów i kontrolowania dokumentów kierowców. Pośród nowych uprawnień znalazły się także uprawnienia do używania fotoradarów.
Przepisy te w 2005 r. zakwestionował Rzecznik Praw Obywatelskich, twierdząc że przepisów ustawy (w tym przypadku ustawy Prawo o ruchu drogowym) nie można zmieniać rozporządzeniem - aktem prawnym niższej rangi.
Wrocławscy strażnicy mają dwa fotoradary, jeden przenośny, drugi "mobilny" zamontowany w bordowej Skodzie Octavii kombi z przyciemnionymi szybami o numerze rejestracyjnym DW 077AA (od zwyczajnej Skody Octavii różni się zamontowanym pod zderzakiem radarem i specjalną lampą błyskową).
Fotoradary tego typu mogą rejestrować przekroczenie prędkości na trzech pasach ruchu jednocześnie, mogą mierzyć szybkość kierowcom nadjeżdżającym i odjeżdżającym. Standardowo fotografują kierowców wraz z tablicami rejestracyjnymi samochodu, w odróżnieniu od starszego typu urządzeń, fotografię przewinienia przechowuje się na zaplombowanym dysku twardym komputera.
Jak informowała w listopadzie 2005 r. - rzeczniczka straży miejskiej - od 12 września straż miejska sfotografowała prawie 1800 kierowców, którzy przekroczyli prędkość. prawie tysiąc z nich już zapłaciło mandaty. Samodzielnie (bez policji) i oficjalnie premiera fotoradarów straży miejskiej miała miejsce w listopadzie 2005 r.
Przetarg na urządzenia wygrała firma WP Rameb, która za 435 tys. zł dostarczyła jeden czeski fotoradar zamontowany w aucie i jeden przenośny. Wraz z kosztem dodatkowego wyposażenie biura, miasto na system fotoradarów wydało prawie milion złotych. Roczne koszty funkcjonowania systemu nie są podawane do publicznej wiadomości.
We Wrocławiu lista miejsc w których ustawiane są fotoradary policji jest jawna od 2003 r. Wówczas to policja upubliczniła ją argumentując swoją decyzję chęcią zapobieżenia części wypadków, do których dochodzi w miejscach szczególnie niebezpiecznych dla życia pieszych. - "Kierowca najpierw zastanowi się, czy warto zapłacić pewny mandat, nim przyciśnie gaz do dechy". Mowa była szczególnie o terenach położonych w pobliżu szkół, przedszkoli i placów zabaw.
Lista miejsc, gdzie funkcjonariusze drogówki mogą czyhać z radarem na kierowców przekraczających dozwoloną prędkość na terenie osiedla Huby:
- ul. Armii Krajowej przy ul. Orzechowej
- ul. Hubska przy ul. Św. Jerzego
- ul. Kamienna przy ul. Wapiennej
Procedura karania przez policję kierowców, którzy "wpadli" na fotoradar. Do policji należy wyłapanie i zrobienie zdjęcia, jego wywołanie, ustalenie danych kierującego, wezwanie go na komendę, wymierzenie i wypisanie mandatu zgodnie z przepisami, ewentualnie dodatkowo z punktami karnymi.
Osiedle Huby jest pierwszym, poza ścisłym centrum, wrocławskim osiedlem na którym działa monitoring miejskich kamer. Dokładnie 21 września 2003 r. nastąpił rozruch systemu monitoringu, obejmującego pięć miejsc na terenie osiedla. Obraz z szerokokątnych kamer przekazywany jest przez całą dobę do znajdującej się na terenie osiedla siedziby Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji przy ul. Hubskiej. Zaznaczmy, że system jest własnością magistratu i tylko ze względów technicznych jest on nadzorowany przez policję drogową a nie straż miejską. Z końcem roku 2005 przystąpiono do typowania kolejnych miejsc w których mają stanąć dodatkowe kamery.
Założenie 5 kamer i połączenie ich ze stanowiskiem oficera dyżurnego w komendzie drogówki przy ul. Hubskiej kosztowało Gminę Wrocław 100 tys. zł. Lokalizację dla kamer zaproponowali policjanci i Rada Osiedla. Obraz z kamer jest automatycznie nagrywany na magnetowid oraz zapisywany cyfrowo na twardym dysku komputera. Docelowo podgląd z kamer miał być transmitowany łączem internetowym do komendy przy ul. Jaworowej. System można powiększyć o 11 kamer. Miejsca objęte monitoringiem kamer na osiedlu Huby to skrzyżowania ulic:
- Sucha i Joannitów
- Joannitów i Dyrekcyjna
- Borowska i Dyrekcyjna
- Gajowa i Gliniana
- Hubska i Kamienna.
|
|
|
Stanowisko monitoringu przy ul. Hubskiej
|
|
|
|
Widok z kamery, skrzyżowanie ulic Dyrekcyjnej i Joannitów.
|
|
|
|
Kamera przy skrzyżowaniu ulic Glinianej i Gajowej.
|
|
|
|
Kamera przy skrzyżowaniu ulic Glinianej i Gajowej.
|
|
|
Faktem jest, że w ciągu 2004 i 2005 r. na osiedlu kamer przybyło. Obok tych, tworzących system monitoringu straży miejskiej, nadzorowany przez policję, pojawiły się kamery przy prywatnych i publicznych przedsiębiorstwach, na stacjach benzynowych, supermarketach, przed bankomatami, a nawet przed niektórymi budynkami mieszkalnymi. W tym zestawieniu zabrakło jeszcze jednego rodzaju obiektów, które bezwzględnie wymagają monitoringu - to osiedlowe placówki oświatowe. Pomijając w tym miejscu oczywistą potrzebę ochrony dzieci, niektóre z tych obiektów, z racji położenia, są wyjątkowo dewastowane przez współczesnych Wandali. Rada osiedla, w szczególności Komisja Bezpieczeństwa oraz dyrekcja placówek oświatowych, poczyniły starania o montaż dodatkowych kamer na terenie Ośrodka Opiekuńczo-Adaptacyjnego przy ul. Ciepłej 15b oraz wokół
Szkoły Podstawowej Nr 73 przy ul. Glinianej 30 i Gimnazjum Nr 21 przy
ul. św. Jerzego 4. W przypadku szkół odpowiednio w listopadzie 2005 r. i marcu
2006 r. otrzymaliśmy pismo z Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego UM Wrocławia o wpisaniu szkół na listę placówek oświatowych oczekujących na objęcie programem monitoringu w roku 2006.
"Walka o spokój" - "Newsweek" kontynuuje poszukiwania najbardziej przyjaznych miejsc do życia. Dziś miasta, w których mieszkańcy czują się najbezpieczniej w polsce: Malbork, Polkowice i Wrocław... (Igor Ryciak - "Newsweek Polska" z 8 sierpnia 2004 r.).
"Strefa bezprawia" -
Najniebezpieczniejsze dzielnice Warszawy,
Łodzi, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Gdańska, Katowic i Szczecina.
(Krzysztof Łoziński, Sławomir Sieradzki - Tygodnik "Wprost"
z 30 marca 2003 r.)
Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego UM Wrocławia koordynuje program monitoringu wocławskich szkół. System monitoringu ma gwarantować bezpieczeństwo uczniom i pracownikom, odstraszać nieproszonych gości, zapobiegać wandalizmowi w szkołach i wokół nich. Program powstał w związku z wydarzeniami, których sprawcą był tzw. "Raper". Osobnik ten w 2003 r. anonimowo terroryzował wrocławskie szkoły.
W ramach realizowanego programu w roku 2004 ustawiono kamery wokół 16 placówek. Jedną z nich było Gimnazjum Nr 17 przy ul. Ślężnej (położone w pobliżu dworców: PKP i PKS), które otrzymało od miasta cztery zdalnie sterowane kamery z grzałką i termostatem. System uzupełniono wkrótce o dodatkowych 12 kamer (trzy urządzenia znajdują się na zewnątrz, pozostałe zaś wewnątrz szkoły). W odróżnieniu od systemu Straży Miejskiej stanowisko monitoringu znajduje się wewnątrz placówki, czyli po prostu w szkole, gdzie kamery są podłączone do rejestratora i monitora. W 2005 r. do listy dołączyło kolejnych 27 szkół.
"- To działa! - zapewnia Elżbieta Pawlik-Baraniec, dyrektorka Gimnazjum nr 17 przy ul. Ślężnej. (...) - Przedtem młodzież notorycznie niszczyła znajdujące się na korytarzu szafki na ubrania, kosze na śmieci, dekoracje. Wystarczyło, że raz kamera zarejestrowała chuligana - film obejrzeli jego rodzice, zapłacili za szkody. Wieść się rozeszła, teraz na przerwie uczniowie siedzą grzecznie na ławkach."
KRÓTKIE KALENDARIUM
- 01 grudnia 2005 r - Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego informuje o wpisaniu Szkoły Podstawowej Nr 73 na listę szkół oczekujących na montaż kamer w 2006 r.
- Zamontowano 4 kamery w Gimnazjum Nr 17 przy ul. Ślężnej.
- 10 marca 2004 r. - Zgodnie z zapowiedziami Prezydenta Wrocławia w 2004 r. roku powinny pojawić się kamery na budynku Zespół Szkół Zawodowych nr 2 im. I Korpusu Pancernego Wojska Polskiego - ul. Borowska 105. Uzupełnią one system monitoringu osiedla.
Sam pomysł monitoringu budynków mieszkalnych jest trywialny i realizowany na większości nowych zamkniętych osiedli, z różnym skutkiem (generalnie, system musi mieć człowieka do szybkiej interwencji - tam gdzie go nie ma, rzecz cała zdaje się na nic). Prezentowane poniżej przykładowe rozwiązania, dotyczą różnych aspektów monitoringu: od kwestii sprzętowych, po kwestie organizacyjne.
W 2003-2004 r. pojawiły się dalej idące propozycje, podłączenia kamer na prywatnych budynkach mieszkalnych do policyjnego systemu monitoringu. W roku 2003 piszący te słowa próbował do tego przekonać jedną z większych wrocławskich wspólnot mieszkaniowych w ramach istniejącego już systemu monitoringu osiedla (na marginesie system ten jest tylko nadzorowany przez wrocławską policję, właścicielem jest straż miejska). Rzecz cała jednak rozbiła się o koszty podłączenia do systemu za kilkanaście tys. złotych. Inne aspekty pomysłu nie były więc rozstrzygane.
W styczniu 2004 r. spółka Gant, inwestor budynku przy ul. Ślicznej 22A-E we Wrocławiu, informował, że oddawany do użytku budynek (plomba wybudowana pomiędzy blokami), będzie monitorowany za pomocą kamer. Również w tym przypadku rozważano możliwość włączenia budynku z system monitoringu osiedla przez policję.
Podobny pomysł, niezależnie, próbowano realizować w innych miastach. W październiku 2004 r. w Łodzi, na wniosek rady osiedla Łęczycka-Przędzalniana, jedna ze spółdzielni mieszkaniowych (SM "Zarzew") postanowiła zamontować kamery na swoich blokach. Całość miała działać w ramach policyjnego systemu C&C. Prezes spółdzielni oszacował, że zainstalowanie 6-8 kamer na osiedlu Łęczycka-Przędzalniana kosztowałoby ok. 250 tys. zł i miało być częściowo pokryte przez mieszkańców. Brak informacji o dalszych losach pomysłu.
W kwietniu 2005 r. wrocławska e-Wro dostawca usług internetowych (firma związana ściśle z modernizacją miejskiej sieci ciepłowniczej) zaoferowała klientom z Krzyków pilotażowy program "Miej oko na swoje osiedle - kamery e-Wro". Program-usługa ma charakter promujący rozbudowę sieci i dotyczy budynków o największej liczbie osób korzystających z sieci e-Wro. Społeczności mieszkańców otrzymują w nagrodę kamerę (y) montowaną na budynkach, obraz z których mogą oglądać w czasie rzeczywistych na ekranie swojego, podłączonego do Internetu komputera (a nie tylko sieci lokalnej). W testach jest opcja udostępniania materiałów archiwalnych z 6 ostatnich godzin. Dostęp do obrazu z kamer będzie dla abonentów indywidualnych bezpłatny. Nie posiadamy danych o ilości osób w programie i ilości zamontowanych kamer.
Jeszcze inne rozwiązanie przyjęto w 2005 r. w Toruniu. System monitoringu powstał na osiedlach Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej, Kopernik i Zieleniec. Niepełnosprawni ze stowarzyszenia "Motywacja"
za pośrednictwem Internetu, w ramach ustalonych 4-godzinnych dyżurów obserwują obraz z kilku kamer. Gdy coś się dzieje informują policję, straż miejską, straż pożarną czy pogotowie. W zamian za dyżury spółdzielnia zapewnia bezpłatny abonament na telewizję kablową i Internet. Obsługę prawną i lokal zapewniła spółdzielnia mieszkaniowa.
Podobnie postąpiono na osiedlu studenckim politechniki w Łodzi.
Ponieważ na terenie osiedla najczęściej - zwłaszcza w weekendy - dochodziło do
bójek pod klubami lub w pobliżu akademików, włamań do samochodów i kradzieży, a
wynajęta firma ochroniarska nie poprawiła poczucia bezpieczeństwa studentów,
postanowiono zamontować dodatkowo 30 kamer. Mieszkańcy osiedla mogą podglądać
obraz z zamontowanych na akademikach kamer w swoich pokojach poprzez stronę w
Internecie.
Wydaje się, że z różnych względów, pomysł taki moze dotyczyć
wyłącznie kamer prywatnych względnie kamer straży miejskiej. Monitoring
policyjnych kamer w dalszym ciągu dotyczyć będzie placów i dróg publicznych.
Należy dodać, ze montaż kamer to nie wszystko - potrzebne są rozwiązania
zapewniające natychmiastową reakcję odpowiednich służb w przypadku zakłócania
porządku lub zagrożenia bezpieczeństwa.