strona wrocławskiego osiedla HUBY

CZY WARTO KORZYSTAĆ Z RYCZAŁTU INTERNETOWEGO W TP S.A.?

uwaga w 2004 r. omawiane poniżej usługi dla osób fizycznych zostały zwolnione z podatku VAT, tym samym obniżeniu uległy cenniki w TP SA. Generalnie jednak  ponieważ porównanie dotyczy formy rozliczeń (ryczałt -  impulsy) wnioski są w dalszym ciągu poprawne.

207 impulsów

Od jakiegoś czasu TP SA kusi swoich klientów zryczałtowaną opłatą za dostęp do Internetu. Usługa oferowana przez TP SA nazwana została „30 godzin połączeń na numer 0-202122 i 0-202422 z autoryzowanym dostępem do sieci”. Pomijając kwestię dostępu autoryzowanego, warto zastanowić się nad finansowymi konsekwencjami skorzystania z tej propozycji. Spróbujmy, zatem na chłodno ocenić ofertę operatora.

Po pierwsze, należy zwrócić uwagę na fakt, że w ofercie pojawia się sformułowanie „czas rzeczywisty”. Nietrudno zauważyć, że porównując system oparty o zryczałtowaną opłatę za dostęp do sieci z systemem opartym o impulsy naliczane w zależności od pory dnia, co 3 i 6 minut, największe korzyści uzyskamy z ryczałtu w przypadku przebywania w Internecie głównie w dzień, tj pomiędzy 8.00 a 18.00, a zatem wtedy, gdy impulsy naliczane są częściej.

Po drugie, porównanie kosztów korzystania z dotychczasowego systemu opartego o impulsy, z kosztami zryczałtowanej opłaty za rzeczywisty czas przebywania w sieci wymaga dokonania kilku obliczeń i przyjęcia pewnych założeń.

Podstawowa trudność polega na ustaleniu, w jakich proporcjach korzystamy z Internetu w zależności od pory dnia (częstość naliczania impulsów). Przyjmijmy notację (50/50), która oznaczać będzie przykładowo 50% czasu spędzonego w Internecie w dzień (między godziną 8.00 a 18.00) i 50% czasu spędzonego w nocy. Ograniczmy się do kilku przypadków: 100/0, 75/25, 50/50, 40/60, 25/75, 0/100 i zamieńmy jeszcze „30 godzin” na „1800 minut” rzeczywistego dostępu do Internetu.

Opierając się na założonych proporcjach, otrzymujemy rzeczywisty czas przebywania w sieci i odpowiadające mu wielkości „starych” impulsów:

wykorzystanie Internetu (dzień/noc) czas spędzony w Internecie w minutach (dzień/noc) liczba wykorzystanych impulsów telefonicznych (dzień/noc) suma impulsów
1 2 3 4
"100/0" 1800/0 minut 600/0 impulsów 600 impulsów
"75/25" 1350/450 minut 450/75 impulsów 525 impulsów
"50/50" 900/900 minut 300/150 impulsów 450 impulsów
"40/60" 720/1080 minut 240/180 impulsów 420 impulsów
"25/75" 450/1350 minut 150/225 impulsów 375 impulsów
"0/100" 0/1800 minut 0/300 impulsów 300 impulsów

Łącznie otrzymujemy w odpowiednich „modelach” wykorzystania Internetu pewną liczbę impulsów telefonicznych do wykorzystania (4 pozycja w tabeli):

"100/0" – 600 impulsów

"75/25" – 525 impulsów

"50/50" – 450 impulsów

"40/60" – 420 impulsów

"25/75" – 375 impulsów

"0/100" – 300 impulsów

Uwzględniając opłatę za impuls w wysokości 0,29 zł i VAT 7%, otrzymujemy alternatywne koszty pozostania przy dotychczasowym sposobie naliczania opłat za połączenia Internetowe w wysokości:

"100/0" – 186,2 zł

"75/25" – 162,9 zł

"50/50" – 139,6 zł

"40/60" – 130,3 zł.

"25/75" – 116,4 zł

"0/100" – 93,1 zł

Wykres prezentuje podstawowe zależności. Linia granatowa oznacza liczbę impulsów, linia zielona – alternatywne koszty przy zadanej strukturze opłat, linia czerwona – koszt ryczałtu (64,2 zł). Wartości skrajne umieszczone na wykresie z lewej strony reprezentują przypadek - 100/0 (korzystamy z Internetu tylko w dzień), wartości skrajne z prawej strony - 0/100 (korzystamy z Internetu tylko w nocy).

Decydując się na ryczałt 30 godzin, którego koszt brutto wynosi 64,20 zł, zyskujemy potencjalnie względem sytemu opartego o impulsy:

"100/0" – 121,98 zł (186,2 zł minus 64,2 zł)

"75/25" – 98,71 zł

"50/50" – 75,44 zł

"40/60" – 66,13 zł.

"25/75" – 52,16 zł

"0/100" – 28,89 zł

Pozostaje odpowiedzieć sobie na jeszcze jedno pytanie: ile czasu powinniśmy spędzać minimum w Internecie, aby ryczałt był dla nas korzystny? Granica opłacalności dla analizowanych przypadków byłaby następująca:

"100/0" – 621 minut (10 godzin i 21 minut)

"75/25" – 710 minut (11 godzin i 50 minut)

"50/50" – 828 minut (13 godzin i 48 minut)

"40/60" – 886 minut (14 godzin i 46 minut)

"25/75" – 994 minuty (16 godzin i 34 minuty)

"0/100" – 1242 minuty (20 godzin i 42 minuty)

Warto również zaznaczyć, że przy założonych proporcjach i granicznej wielkości czasu spędzonego w Internecie zawsze otrzymamy 207 impulsów jako wielkość graniczną opłacalności przejścia na ryczałt (minimalny "czas" jaki należy spędzić w Internecie aby ryczałt był opłacalny).

Na koniec ostatnia uwaga. Obliczenia dokonano zakładając, że potrafimy wykorzystać pełny czas między kolejnymi impulsami. Jeżeli nie korzystamy z oprogramowania, które nam ułatwia rozłączenie w odpowiednim czasie, opłacalność systemu opartego o rzeczywisty czas ulegnie dodatkowej poprawie, co ma związek ze średnią długością połączenia w systemie opartym o impulsy – im dłuższe połączenia tym znaczenie tego czynnika coraz mniejsze.

Maciej Borowski