|
Postępowanie prowadzone w trybie art. 44 dotychczasowej ustawy wyróżnia przeprowadzenie rozprawy i wydanie przez wojewodę, po zbadaniu zgodności z prawem warunków zabudowy ustalonych przez organ gminy, postanowienia nadzorczego. Przystępując do rozpoznania sprawy, organ administracyjny powinien przede wszystkim ustalić, czy zachodzą warunki uruchomienia zwykłego trybu wydania decyzji, czy też trybu określonego w art. 44 dotychczasowej ustawy. Spowodowane to jest tym, iż uchwały dotyczące studium i przystąpienia do opracowywania planów nie są publikowane w dziennikach urzędowych, nie wiadomo więc, czy gmina w 2003 r. plan posiada, czy też nie. W razie stwierdzenia braku planu, wydanie wskazanej decyzji następuje po przeprowadzeniu rozprawy administracyjnej, o której terminie zawiadamia się zainteresowanych (art. 28 k. p. a) oraz ogłasza dodatkowo w prasie lokalnej lub w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości. Po wykonaniu czynności wyjaśniających, dokonaniu koniecznych uzgodnień i przeprowadzeniu rozprawy, a także sporządzeniu projektu decyzji przez uprawnionego urbanistę, organ gminy przedstawia ustalone warunki, a więc materialną część przyszłej decyzji wojewodzie, który w terminie 30 dni stwierdza w postanowieniu o zgodności (lub niezgodności) z prawem przedstawionych mu warunków. Postanowienie wojewody nie jest postanowieniem uzgadniającym wydawanym w trybie art. 106 k. p. a. Trudno bowiem uznać, iż rozstrzygnięcie wojewody o zgodności z prawem warunków zabudowy i zagospodarowania terenu jest "zajęciem stanowiska" w rozumieniu art. 106 k. p. a. Wojewoda nie przystępuje bowiem do współdziałania z organem prowadzącym postępowanie (wojewoda niczego nie uzgadnia, nie wyraża "opinii" albo "stanowiska"), lecz weryfikuje treść zaprojektowanych warunków zabudowy i zagospodarowania terenu pod kątem ich zgodności z prawem. Gdy wojewoda stwierdzi niezgodność z prawem warunków, organ gminy obowiązany jest niezgodności te usunąć. Postanowienie wojewody, o którym mowa w art. 44 ust. 3 dotychczasowej ustawy, należy traktować jako ingerencję w sferę uprawnień gminy. Uprawniona ingerencja w samodzielność gminy może następować jedynie w formie nadzoru, a zatem omawiane postanowienie wojewody uznać trzeba za - występujący w indywidualnej sprawie administracyjnej - akt nadzoru nad realizacją planistycznych uprawnień gminy. Brak stwierdzenia zgodności z prawem warunków zabudowy i zagospodarowania terenu (lub stwierdzenie ich niezgodności z prawem) uniemożliwia w istocie skuteczne ustalenie tych warunków. Postanowienie wojewody jest zatem środkiem prewencji prawnej w procesie określenia przez organ gminy ustalenia warunków zagospodarowania terenu w sytuacji braku miejscowego planu i ma na celu ochronę prawnie określonych interesów państwa. Uznanie postanowienia za akt nadzoru łatwo tłumaczy wyłączenie przez ustawodawcę możliwości złożenia zażalenia na to "postanowienie" przez strony postępowania administracyjnego. Wprawdzie ustawa milczy na ten temat, ale podstawową konsekwencją uznania wydawanego w trybie art. 44 ust. 3 postanowienia wojewody za akt nadzoru musi być możliwość zaskarżenia tego aktu przez gminę do sądu administracyjnego - zgodnie z konstytucyjnie gwarantowaną zasadą sądowej ochrony samodzielności jednostek samorządu terytorialnego, a także ochrony władztwa planistycznego gminy wyrażanego w art. 45 ust. 1 ustawy dotychczasowej (uchwała NSA z 2 grudnia 2002, OPS 8/02). Skoro zaś postanowienie jest aktem nadzoru, właściwą prawną podstawą zaskarżenia jest art. 16 ust. 1 pkt 7 ustawy z 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. nr 74 poz. 368 z późn. zm.). Dalszą konsekwencją tego stanu rzeczy jest związanie oceną wyrażoną w tym postanowieniu wszystkich organów instancyjnych (również samorządowego kolegium odwoławczego) orzekających w sprawie. Niezależnie jednak od zakresu badania sprawy przez organ II instancji i "podziału" kompetencji między kolegium i wojewodę, decyzja ostateczna podlega na ogólnych zasadach zaskarżeniu do NSA. A zaskarżyć ją mogą tylko strony postępowania (ale nie gmina). Jednak w takim wypadku ocenie sądu będzie podlegało nie tylko samo postępowanie i jego wynik, tj. decyzja ostateczna, ale i zgodność z prawem warunków zagospodarowania i zabudowy terenu, które były przedmiotem prewencyjnej oceny wojewody. NSA niezwiązany granicami skargi może bowiem takiej oceny dokonać, pośrednio też oceniając prawidłowość postanowienia wojewody. Tym samym, skoro decyzję może do sądu zaskarżyć strona, która nie mogła zaskarżyć postanowienia, to konstytucyjnie gwarantowane jej prawo do sądu nie ulegnie uszczupleniu. |