DODATKI MIESZKANIOWE I ZALEGŁOŚCI CZYNSZOWE
Prawo do dodatków
mieszkaniowych mają najubożsi lokatorzy mieszkań komunalnych i spółdzielczych,
których nie stać na miesięczne opłaty czynszu. Osoby ubiegające się o dodatek mieszkaniowy muszą posiadać
tytuł prawny do zajmowanego lokalu i spełniać kryterium dochodowe, a mianowicie:
średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego w okresie
trzech miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie dodatku nie
może przekroczyć 150% najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym i 100%
w gospodarstwie wieloosobowym. Normatywna powierzchnia użytkowa lokalu w
przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego nie może przekraczać:
1) 35 m2 - dla 1 osoby
2) 40 m2 - dla 2 osób
3) 45 m2 - dla 3 osób
4) 55 m2 - dla 4 osób
5) 65 m2 - dla 5 osób
6) 70 m2 - dla 6 osób, a w razie zamieszkiwania w lokalu większej liczby osób dla
każdej kolejnej osoby zwiększa się normatywną powierzchnię użytkową o 5 m2.
Dodatek mieszkaniowy nie przysługuje najemcom opłacającym
czynsz wolny.
Zasady przyznawania dodatków mieszkaniowych reguluje ustawa
z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów,
mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (do 2001
r. obowiązywała ustawa z dnia 2
lipca 1994 roku
o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych).
ustawa
z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów,
mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2001
r. Nr 71, poz. 733).
Punkty wydawania i przyjmowania wniosków o przyznanie dodatku
mieszkaniowego znajdują się przy ul. Oficerskiej 9a, I piętro oraz przy
ul. Krętej 1/3, I piętro. Godziny urzędowania od 7.30 - 15.30.
W 2003 r. przeznaczono, z
budżetu państwa i gminy, 22 mln złotych na dodatki mieszkaniowe. Najniższy
dodatek to 11 zł, najwyższy - 500; jest przyznawany przez pół roku. Lokator nie
dostaje pieniędzy na rękę, przelewane są na konto zarządcy nieruchomości, a on
musi dopilnować, czy lokator otrzymujący dodatek płaci swoją część opłat. Jeżeli
okaże się, że przez dwa miesiące tego nie robi, zarządca powinien zawiadomić o
tym MOPS. Wielu zarządców nie przestrzega tego przepisu, a miasto nie potrafi
wyegzekwować prawa, na co zwraca uwagę NIK w swoich raportach. Gdy lokator nie
płaci swojej części czynszu, gmina może wstrzymać wypłacanie mu dodatku, do
czasu uregulowania zaległości. Jeśli zarządca nie zawiadamia o zaległościach,
zostaje zobowiązany do zwrotu pieniędzy, bez odsetek, dopiero kiedy sprawa
wyjdzie na jaw.
Na pierwszym miejscu pośród firm
zarządzających, które w ten sposób poprawiają swoją płynność finansową znajdują
się: PKP, WAM, SM Piast, SM Wojewodzianka, SM Wrocław-Południe.
| STAWKI MAKSYMALNEGO
CZYNSZU (CZYNSZ REGULOWANY) - 2004 r. |
| (3% wartości
odtworzeniowej) |
| województwo |
miasto/powiat |
miesięczna stawka czynszu w zł/m2 |
| Dolnośląskie |
Wrocław |
5,85 |
| powiaty |
4,57-4,79 |
| Kujawsko-Pomorskie |
Bydgoszcz, Toruń |
5,72 |
| powiaty |
4,70 |
| Lubelskie |
Lublin |
5,54 |
| powiaty |
5,33 |
| Lubuskie |
Gorzów |
5,89 |
| powiaty |
4,81-5,78 |
| Łódzkie |
Łódź |
5,95 |
| powiaty |
4,79-5,76 |
| Małopolskie |
Kraków |
6,13 |
| powiaty |
4,52-6,08 |
| powiat tatrzański |
6,84 |
| Mazowieckie |
Warszawa |
10,54 |
| powiaty |
5,90-7,26 |
| Opolskie |
Opole |
6,14 |
| powiaty |
6,14 |
| Podkarpackie |
Rzeszów |
5,17 |
| powiaty |
5,17 |
| Podlaskie |
Białystok |
5,15 |
| powiaty |
4,32-4,82 |
| Pomorskie |
Gdynia, Sopot |
6,21 |
| powiaty |
4,12-5,61 |
| powiat Pucki |
6,21 |
| Śląskie |
|
6,19 |
| powiaty |
6,19 |
| Świętkorzyskie |
Kielce |
6,71 |
| powiaty |
4,53 |
| Warmińsko-Mzurskie |
Olsztyn |
5,36 |
| powiaty |
4,84 |
| Wielkopolskie |
Poznań |
6,50 |
| powiaty |
4,48-6,0 |
| Zachodniopomorskie |
Szczecin |
6,35 |
| powiaty |
4,92-5,95 |
Miejskie programy dofinansowania czynszów w lokalach komunalnych
Obok dodatków mieszkaniowych najemca komunalnych lokali mieszkalnych
może korzystać z pomocy finansowej udzielanej w formie zasiłku celowego
na podstawie uchwały Rady Miejskiej Wrocławia
(Nr
XXXIX/1178/01) w sprawie lokalnego programu pomocy w postaci
dofinansowania do opłat mieszkaniowych w lokalach mieszkalnych
stanowiących mieszkaniowy zasób Gminy Wrocław.
1. O dofinansowanie do opłat mieszkaniowych mogą ubiegać się
osoby uprawnione, jeśli ich dochód na osobę
nie przekracza kwoty 100% kryterium dochodowego ustalonego zgodnie z art.
4 ust. 1 ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o
pomocy społecznej (jt. Dz.U. z 1998 r. nr 64, poz. 414 ze zm.) oraz spełnione są kryteria powierzchniowe określone w art. 5 ustawy z dnia 21
czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz.U. nr 71, poz. 734).
2. Dofinansowanie do opłat mieszkaniowych może
zostać udzielone także w szczególnie uzasadnionych
okolicznościach, zwłaszcza ze względu na
potwierdzony przez Gminę brak możliwości
zamiany mieszkania o powierzchni przekraczającej uzasadnione
potrzeby osoby uprawnionej.
3. Dofinansowanie możliwe jest w przypadkach losowych niezależnych
i niezawinionych przez najemcę. Dofinansowanie takie może służyć
spełnieniu kryterium uzyskania dodatku mieszkaniowego.
4. Dofinansowanie do bieżących opłat
mieszkaniowych może być przyznane na okres
do 6 miesięcy, jednak nie dłużej niż do końca roku
kalendarzowego.
- jeśli masz 200 zł długu np. w opłatach za mieszkanie i zalegasz z
regulowaniem należności dłużej niż 2 miesiące, to wystarcza, żebyś trafił do
Krajowego Rejestru Długów.
- na 30 dni przed umieszczeniem twojego nazwiska w KRD spółdzielnia, której
jesteś winien pieniądze, powinna cię o tym zawiadomić (jednocześnie żądając
spłaty zobowiązania).
- osoby, które nie płacą czynszu, najpierw otrzymują ze spółdzielni lub
administracji upomnienia, potem są wzywane do złożenia wyjaśnień przed Radą
Osiedla.
- aby uniknąć wykluczenia ze spółdzielni lub sprawy sądowej o eksmisję,
warto skontaktować się z administracją lub Radą Osiedla i wyjaśnić przyczyny
długów. Potem należy złożyć wniosek o rozłożenie zaległości na raty albo
odroczenie płatności.
- W urzędzie dzielnicy warto zapytać, czy nie przysługuje nam dodatek
mieszkaniowy. Także niektóre spółdzielnie stworzyły fundusze dopłacające do
czynszów najbiedniejszym.
- Jeśli dłużnik zajmuje duże mieszkanie i nie stać go na czynsz, warto
rozważyć zamianę lokalu na mniejszy.
Spośród 3 mln 400 tys. mieszkań spółdzielczych w Polsce z
opłatami zalega 1 mln 200 tys. członków, czyli aż jedna trzecia. Przy czym 240
tys. członków nie płaci dłużej niż trzy miesiące. Założywszy, że średni czynsz w
spółdzielni wynosi około 400 zł, w grę wchodzi 750 - 800 mln zł.
Widmo wyrzucenia z mieszkania za notoryczne niepłacenie czynszu
grozi kilkuset mieszkańcom Wrocławia. Na ich szczęście ani gmina, ani
spółdzielnie mieszkaniowe nie mogą ruszyć niemal nikogo bez zapewnienia innego
lokum. Tylko w 2003 roku we Wrocławiu zapadło dwadzieścia jeden wyroków
pozwalających eksmitować lokatorów z mieszkań komunalnych. Ale w ogromnej
większości wypadków sąd przyznał im prawo do mieszkania zastępczego. A
mieszkań gmina nie ma, więc w praktyce nie eksmituje. Nie płacący czynszów
lokatorzy mogą spać spokojnie.
Od początku listopada także ci, którym sąd nie przyznał lokalu zastępczego,
mogą odetchnąć. Zgodnie z prawem od 1 listopada do końca marca trwa
pięciomiesięczny okres ochronny, w którym nie można eksmitować ludzi na bruk.
Pan Marian, który mieszka w jednej z kamienic na Śródmieściu
odetchnął. - Słyszałem, że na zimę nie wyrzucają - cieszy się. Nie pamięta,
kiedy ostatni raz zapłacił czynsz. Od kilku lat straszą go komornikiem i
eksmisją, a on nawet nie wie, czy gmina zapewni mu inny dach nad głową. Nie
płaci, bo jak tłumaczy, nie ma renty, zasiłku, nie mówiąc o pracy. - Żyję z
tego, co na czarno dorobię, czasem coś znajdę, czasem dostanę od dobrych ludzi -
tłumaczy.
W lipcu 2004 r. minął trzyletni okres ochronny dla lokatorów, którzy dostali
wypowiedzenia umów najmu od właścicieli kamienic.
- W naszej kamienicy takie wypowiedzenie dostało sześciu
lokatorów. Teraz musieliby się wyprowadzać. Ale się nie wyprowadzają, bo żaden
już tu nie mieszka - opowiada pani Katarzyna, mieszkanka ul. Półwiejskiej
(Poznań). - Jedna starsza pani umarła, druga przeprowadziła się do rodziny,
pozostali też się gdzieś poprzenosili. Z tego, co wiem, są nawet zadowoleni -
wylicza. [Marta Tylenda. Jak właściciele odzyskują odebrane mieszkania.
GW z 3 sierpnia 2004 r.].
Prawo do składania wypowiedzeń lokatorom, którzy na podstawie przydziałów
administracyjnych zasiedlili przed laty lokale, dała właścicielom kamienic
ustawa o ochronie praw lokatorów a konkretnie art. 11 ust. 5 i 7.
Ustawa o ochronie praw lokatorów
Od 2001 r. właściciel
kamienicy ma możliwość wypowiedzieć lokatorowi z 3-letnim wyprzedzeniem umowę najmu, nawet jeżeli ten lokator płacił czynsz. Wystarczy, że
właściciel lub ktoś z jego rodziny będzie chciał w wybranym mieszkaniu
zamieszkać (wymówienie jest skuteczne tylko wtedy, jeżeli zwolnione mieszkanie
służy zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych właściciela lub jego najbliższej
rodziny). Właściciel nie musi takiemu lokatorowi zapewniać
mieszkania zamiennego. Jeżeli jednak właściciel w ciągu sześciu miesięcy nie
zamieszkał w swoim lokalu lub przestał w nim mieszkać przed upływem pół roku od
jego opróżnienia, lokator ma prawo wrócić do tego mieszkania, i to na
dotychczasowych warunkach (właściciel pokrywa koszty przeprowadzki i musi
zapłacić lokatorowi karę ustawową w wysokości 15 proc. wartości odtworzeniowej
lokalu (czyli za 100 m kw. mieszkania aż 39 tys. zł).
Lokator po otrzymaniu wypowiedzenia i upływie oznaczonego terminu może się
wyprowadzić dobrowolnie lub nie. W tym drugim przypadku właściciel może zawrzeć
z nim nową umowę najmu lub skierować sprawę o eksmisję do sądu. Sąd, zanim wyda wyrok o eksmisji powinien zbadać, czy
dana osoba kwalifikuje się
do otrzymania lokalu socjalnego. Ustawa o ochronie lokatorów zawiera listę osób,
których nie wolno eksmitować donikąd, są m.in.: bezrobotni, emeryci i renciści,
których emerytura (renta) jest na poziomie najniższym, rodziny z małymi dziećmi,
kobiety ciężarne. W przypadku otrzymania prawa do lokalu socjalnego lokator może mieszkać
w swoim dotychczasowym mieszkaniu dopóki
nie otrzyma lokalu socjalnego. W takim przypadku właściciel kamienicy ma prawo domagać
się od miasta odszkodowania, które wyrówna mu różnicę między czynszem
regulowanym a wolnym (np. w Poznaniu już zapadło kilka wyroków w tej sprawie). W
Krakowie, Gdyni, Poznaniu lokatorzy mogą wynająć mieszkanie w towarzystwach
budownictwa społecznego (TBS), w takim przypadku miasta wypłacają TBS tzw.
partycypację.
W Poznaniu wyprowadzić powinno się ok. 200 lokatorów. Ponad sto
rodzin szuka pomocy w Zarządzie Komunalnych Zasobów Lokalowych, ponieważ nie ma
się dokąd wyprowadzić. W Krakowie wypowiedzenia otrzymało 1000 lokatorów o lokal
socjalny ubiega się 850, w Warszawie - 282.
Jest jednak mało prawdopodobne, by ktoś trafił na bruk. Sejm
przyjął nowelizację kodeksu postępowania cywilnego. Brakuje pod nią tylko
podpisu prezydenta. Zanim zakończą się pierwsze sprawy o eksmisję, wejdzie ona w
życie. Nowelizacja utrudnia eksmisję na bruk. Każdemu lokatorowi nakazuje
zapewnić przynajmniej pomieszczenie tymczasowe. Na tym jednak nie koniec zmian.
W Sejmie trwają prace nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o ochronie praw
lokatorów (jest po pierwszym czytaniu). Proponuje się w nim, by właściciel w
wypowiedzeniu z imienia i nazwiska wskazał osobę, która ma zamieszkać w tym
lokalu po upływie wypowiedzenia. Znacznie dalej idzie projekt Prawa i
Sprawiedliwości. Posłowie PiS chcą, by o wypowiadaniu umów lokatorom, którzy
płacą czynsz reglamentowany, decydował sąd, a właściciele musieli udowodnić, że
mieszkanie jest im potrzebne. [Renata Krupa-Dąbrowska. Lokatorzy nie trafią
na bruk. Rzeczpospolita Nr 165 z 16 lipca 2004 r.]