GRANICE WROCŁAWSKICH OSIEDLI
Kwestia przebiegu granic wrocławskich osiedli wydaje się być
względnie prosta do rozstrzygnięcia. Obok granic historycznych (przecież
każdy wie na jakim osiedlu mieszka) istnieje urzędowy wykaz ulic
(układ ewidencyjno-wyborczy) po który sięgają urzędnicy rozsyłając różne
pisma np. do rad osiedli lub organizując wybory. Poza tym należy
oczekiwać, że rady osiedli znają granice osiedla określone chociażby
poprzez statut swoich osiedli. Nic bardziej mylnego.

Formalnie podstawowym dokumentem określającym zasięg osiedli jest
uchwała Rady Miejskiej Wrocławia z 16 października 2003 r. nadająca
poszczególnym osiedlom statut, a dokładnie załącznik numer 1 (pdf)
do uchwały zawierający mapkę wrocławskich osiedli. Ponieważ każde
osiedle ma własny statut, to w praktyce mamy 47 uchwał o nieomal
identycznej treści (od
Nr
XIII/399/03 do Nr XIII/445/03) obowiązujących od stycznia 2004 r.
Oglądając mapkę szybko stwierdzamy, że: mapka ma charakter poglądowy-
jest wykonana w skali 1:100000; mapka nie zawiera wszystkich
wrocławskich osiedli, lecz tylko te posiadające swoje samorządowe rady;
dla potrzeb rad osiedli osiedla są często łączone ze sobą dosyć
przypadkowo (np. Leśnica); granice osiedli nie pokrywają się z obrębami
geodezyjnymi.
W praktyce zatem, do wszelkich spraw stosuje się podział w
rozumieniu ewidencyjno-wyborczym wynikający z Uchwały Rady
Miejskiej Wrocławia z dnia 20 marca 1991 roku w sprawie podziału
Wrocławia na osiedla, zmieniony uchwałą z 9 grudnia 2004 r. Nr
XXXI/2280/04. W wielu jednak przypadkach układ granic wynikający z tego
dokumentu znacznie odbiega od historycznych (rzeczywistych) granic
osiedli, a często także od zdrowego rozsądku.
Uchwała
Rady Miejskiej Wrocławia
Nr
XXXI/2280/04 z dnia 4 grudnia 2004 r. w sprawie zmiany uchwały Nr
XX/110/91 RM Wrocławia z dnia 20 marca 1991 r. w sprawie podziału Wrocławia na
osiedla.
Stąd też uważamy, że jednym z podstawowych
zadań rad osiedli jest postulowanie dokonywania takich zmian z układzie
ewidencyjno-wyborczym aby w miarę możliwości najściślej odwzorowywał on
układ wynikający ze statutu osiedla i historycznych granic osiedla.
Jak wielkie zamieszanie panuje w tej materii najlepiej obrazuje pewna
historia: W listopadzie 2003 r. po przedstawieniu nowych statutów
osiedli RO Huby wystąpiła do Komisji d/s Osiedli Rady Miejskiej
Wrocławia o wskazanie aktów prawnych regulujących zasięg terytorialny
osiedli. W piśmie sygnowanym BRM-0066/XII/76/2003 Przewodniczący komisji
wskazał jako jedyną podstawę regulującą zasięg terytorialny osiedla
Uchwałę NR XXIX/925/01 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 18 stycznia 2001
roku w sprawie zmiany uchwały nr XX/110/91 Rady Miejskiej Wrocławia z
dnia 20 marca 1991 roku w sprawie podziału Wrocławia na osiedla.
Wskazany akt prawny, pomijając fakt, że przywoływał nieobowiązującą już
wtedy nowelizację, ustalał granice osiedla w oparciu o układ
ewidencyjno-wyborczy! Oddając sprawiedliwość Przewodniczącemu RM i
członkom komisji d/s osiedli trzeba powiedzieć, że w okresie późniejszym
wykazali pełne zrozumienie dla problemu granic administracyjnych
osiedli.
Historycznie osiedle Huby to obszar ograniczony głównymi
ciągami komunikacyjnymi miasta: al. Armii Krajowej, ul. Hubska, ul.
Ślężną, i nasypem kolejowym wraz z dworcem PKP. Granice osiedla są więc
czytelne, opierają się na logicznych przesłankach, ułatwiają
identyfikację mieszkańców z miejscem zamieszkania. Układ ten potwierdza
przywołany powyżej załącznik nr 1 do statutu osiedli.
PLAN OSIEDLA -
(JPG 0,16 MB); MAPA
LOTNICZA OSIEDLA- (JPG 0,637 MB)
Wg układu ewidencyjno-wyborczego obowiązującego od 2004 r. osiedle
Huby obejmuje ulice:
GRANICE OSIEDLA HUBY (w rozumieniu ewidencyjno-wyborczym) |
| al. Armii Krajowej P 2-50 |
pl. Zamenhofa |
| Bardzka N 1-7c |
Przestrzenna |
| Boczna |
Sieradzka |
| Borowska P 2-126, N 1-159 |
Spiska 1 |
| Ciepła |
Sucha |
| Dawida |
Ślężna P 2-86 |
| Dyrekcyjna |
Śliczna |
| Gajowa |
Św. Jerzego |
| Gliniana |
Tomaszowska |
| Hubska |
Wapienna |
| Joannitów |
Wesoła |
| Kamienna 86-145 |
Widna |
| Lniana |
Wieczysta |
| Łódzka |
|
Z końcem 2004 r., po dwóch latach starań, dzięki uporowi przewodniczącego
Komisji IGiGK RO Huby (kadencji 2001-2004) udało się doprowadził do
uświadomienia radnym miejskim paradoksów i bałaganu, wynikających z opierania
się wyłącznie na układzie ewidencyjno-wyborczym uchwały Nr L/1773/02 RM
Wrocławia, a w rezultacie do zmiany stosownej uchwały. Nadmieńmy, że 1/3
terenu osiedla w układzie ewidencyjno-wyborczym nie była w gestii rady osiedla.
W styczniu 2004 r. RO Huby na wniosek przew. komisji IGiGK
zgłosiła do Rady Miejskiej Wrocławia propozycje uporządkowania spraw granic
osiedla (pdf);
propozycję tę ponowiono w kwietniu (pdf)
i sierpniu 2004 r. W listopadzie komisja d/s osiedli RM Wrocławia
BRM-0066/XII/145/2004 zaaprobowała zmiany. Zmiany zostały zatwierdzone
stosowną uchwałą RM Wrocławia w grudniu 2004 r.
Najważniejsze
korekty uchwały dotyczyły kwestii:
1) w sprawie sklepu przy ul. Borowskiej 114 opinie wydawała Rada Osiedla Gaj,
chociaż opinie w sprawie położonych bliżej granic osiedla sklepów przy ul.
Ślicznej wydawała Rada Osiedla Huby,
2) ul. Spiska, która znajduje się prawie, że w centrum osiedla i sięga ul.
Kamiennej, była ewidencyjnie przyporządkowana do Rady Osiedla „Gaj”,
3) Wzgórze i Park im. Wł. Andersa - należały do właściwości miejscowej Rady
Osiedla Powstańców Śląskich chociaż ich zagospodarowaniem zajmowała się od
dawien dawna Rada Osiedla „HUBY”,
4) w środku osiedla "zniknął" pl. L. Zamenhofa; podobnie rzecz wyglądała z całym
terenem Polmozbytu przy ul. Kamiennej 145,
5) teoretycznie RO Huby decydowała o wszelkich sprawach wzdłuż całej al. Armii
Krajowej, czyli do wiaduktu drogowego przy ul. Krakowskiej.
Przy okazji zmian granic osiedla Huby nastąpiła zmiana granic osiedla Gaj,
Tarnogaj, Powstańców Śląskich, Borek (pdf).
Podobnie jak z granicami osiedli tak i z numeracją i nazwami ulic istnieje
sporo bałaganu. Materia sprawy jest jednak bez porównania delikatniejsza. Skutki
zmiany numeracji lub nazwy ulic to dla mieszkańców i działających firm dodatkowe
koszty związane z wymianą licznych dokumentów, uaktualnieniem wpisów, zmianą
szyldów reklamowych, pieczątek, druków itp. Dlatego wszelkie zmiany muszą być
przemyślane a nie wynikać z błyskotliwych acz gwałtownych pomysłów członków
miejskiej komisji d/s zmian nazw ulic. Warto pamiętać, że ustawa o samorządzie
gminnym nie nakłada na gminę obowiązku przeprowadzenia konsultacji społecznych w
sprawie zmiany nazwy ulicy. Stanowisko takie do niedawna podzielały sądy
administracyjne w swoim orzecznictwie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w 2004 r. w sentencji wyroku w
pewnej lokalnej sprawie przyjął jednak odmienne stanowisko. Uznał, że gmina
powinna jednak przeprowadzić fakultatywnie konsultacje z mieszkańcami w
tej sprawie, gdyż zmiana nazwy ulicy wiąże się z uciążliwościami, których koszty
ponoszą przede wszystkim mieszkańcy. Wydając wyrok WSA w Lublinie posiłkował
się zapisami Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego, które jednoznacznie
zalecają przeprowadzenie konsultacji społecznych w sprawach ważnych,
bezpośrednio dotyczących społeczności lokalnych (m.in.: art. 3 ust 1).
Spór sądowy Rady Miejskiej Tomaszowa Lubelskiego z mieszkańcami jednej z ulic
miasta sprowadzał się do dwóch zagadnień: czy grupa mieszkańców jest
uprawniona do wniesienia skargi administracyjnej na uchwałę Rady Miasta
dotyczącą nazwy ulicy, oraz czy na gminie spoczywa obowiązek przeprowadzenia
konsultacji społecznych w tej sprawie. Na oba pytania WSA w Lublinie
odpowiedział twierdząco. Uznał jednocześnie, że skarga jest zasadna, gdyż zmianę
nazwy ulicy uchwalono z pominięciem interesu prawnego części mieszkańców miasta
oraz z naruszeniem ustawy o samorządzie gminnym, a przede wszystkim przepisów
Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego.
Przegląd osiedla Huby pod kontem uporządkowania nazw ulic i numeracji
budynków wskazał na następujące nieprawidłowości w tym zakresie:
 |
|
 |
| ul. Wesoła 6-8 - zmiana dotyczy oznaczenia
budynków numeracją ul. Ciepłej 17-19. |
al. Armii Krajowej - zmiana powinna dotyczyć uwzględnienia
faktu, że w chwili obecnej al. Armii Krajowej zaczyna się od skrzyżowania z
ul. Borowską na co wskazują numery istniejących nowych budynków (Centrum AB
nr 4-8, stacja Paliw Jet nr 1. Faktycznie więc odcinek wzdłuż działek od ul.
Ślężnej do Borowskiej to al. Wiśniowa. Inna sprawa to numeracja al. Armii
Krajowej powyżej numeru 40 (ostatnia klatka w budynkach kolejowej wspólnoty
mieszkaniowej). Okazuje się, że numer 46 jest za ul. Bardzką a numer 50 jest
pomiędzy numerem 40 a 46! Kolejny, numer 54 jest przy skrzyżowaniu z ul.
Piękną (ok. 500 m dalej). |
 |
| ul. Hubska - numery 83-111. Propozycja dotyczy przywrócenia
przedwojennej nazwy ul. Św. Stanisława Kostki, lub kontynuowania
numeracji ul. Przestrzennej od nr 51. |
Do tej pory RO Huby podjęła interwencję w sprawie Wesoła 6-8. W pozostałych
sprawach czekamy na Państwa uwagi wyrażane na
FORUM.
2004-04-16
pismo RO Huby do RM Wrocławia w sprawie zmiany numeracji budynków
przy ul. Wesołej 6-8. Dotychczas pismo pozostało bez odpowiedzi.
We Wrocławiu od ponad dziesięciu lat oficjalnie nie ma dzielnic. W dalszym
ciągu nazw dzielnic używamy z przyzwyczajenia na co dzień, a co więcej, wiele
instytucji publicznych w mieście używa tych historycznych nazw w swoich
szyldach. Tak postępują ZUS, urzędy skarbowe, sądy, prokuratury, policja,
pogotowie ratunkowe, domy kultury i wiele innych. Warto więc wiedzieć jak
wygląda ów stary, nieistniejący już podział na dzielnice.

Pierwszy podział Wrocławia sięga XIII wieku. Ówczesne miasto,
które obejmowało dzisiejszy Rynek i jego najbliższe okolice, podzielone było na
kwartały: Stare Jatki, Wielki, Kuśnierzy i Kupców. Kilkadziesiąt lat później na
obrzeżach stale powiększającego się miasta wyznaczono kolejne cztery kwartały:
Słodowników, Ulicy Walońskiej, Nowe Miasto i Piasek. W ciągu kolejnych lat, do
pierwszej połowy XV wieku, nowe kwartały wcielono do tych istniejących od XIII
wieku, powracając do tak zwanego czwórpodziału.
Na początku XIX wieku miasto podzielono na 49 okręgów. Wraz z
rozwojem gospodarczym Wrocławia, ich liczba jednak rosła. Dlatego na przełomie
XIX i XX wieku wprowadzono podział na dzielnice, które swoje nazwy wzięły od
miejscowości przyłączanych do Wrocławia, np. Huby, Glinianki, Sępolno. Kolejna
zmiana nastąpiła po II wojnie światowej, gdy powołano 12 (a potem zmniejszono
ich liczbę do 8) komisariatów obwodowych.
Dzielnice (Fabryczna, Krzyki, Psie Pole, Stare Miasto, Śródmieście),
które znamy do dzisiaj, wyodrębniono w 1954 roku zastępując tym samym osiem
miejskich urzędów obwodowych istniejących od czasu zakończenia II wojny
światowej.
Dzielnicowe Rady Narodowe od 1956 roku były terenowymi organami władzy
państwowej prowadzącymi niezależną politykę komunalną, mieszkaniową, spraw
wewnętrznych, przemysłu i handlu oraz zdrowia. Dzielnice istniały do marca 1991
roku, kiedy to reforma samorządowa ustaliła ich likwidację, a gminom pozwoliła
powołać jednostki pomocnicze m.in. osiedla. Pierwsza RO powstała w 1991 r.,
następne w latach 1992-1993. Od 1993 roku istniały 32 rady osiedli, w roku 2004
(rok nadania nowych statutów) było ich już 47.
| OBECNE WROCŁAWSKIE OSIEDLA i DAWNE
DZIELNICE |
| FABRYCZNA
195 tys. osób, 119 km2 |
KRZYKI 166 tys. osób, 54 km2 |
PSIE POLE
88 tys. osób, 98 km2 |
| Gajowice |
Bieńkowice |
Karłowice - Różanka |
| Gądów - Popowice Pd. |
Borek |
Kleczków |
| Grabiszyn - Grabiszynek |
Brochów |
Kowale |
| Jerzmanowo - Jarnołtów - Strachowice - Osiniec |
Gaj |
Lipa Piotrowska |
| Kuźniki |
Huby |
Osobowice - Rędzin |
| Leśnica |
Jagodno |
Pawłowice |
| Maślice |
Klecina |
Polanowice - Poświętne - Ligota |
| Muchobór Mały |
Krzyki - Partynice |
Psie Pole - Zawidawie |
| Muchobór Wielki |
Księże |
Sołtysowice |
| Nowy Dwór |
Powstańców Śląskich |
Swojczyce - Strachocin-Wojnów |
| Oporów |
Przedmieście Oławskie |
Świniary |
| Pilczyce - Kozanów -Popowice Pn. |
Tarnogaj |
Widawa |
| Pracze Odrzańskie |
Wojszyce - Ołtaszyn |
| Żerniki |
| |
| STARE MIASTO
59 tys. osób, 7 km2 |
ŚRÓDMIEŚCIE
130 tys. osób, 16 km2 |
|
| Przedmieście Świdnickie |
Biskupin - Sępolno - Dąbie -Bartoszowice |
| Stare Miasto |
Nadodrze |
| Szczepin |
Ołbin |
| Plac Grunwaldzki |
| Zacisze - Zalesie - Szczytniki |
Według Bogdana Zdrojewskiego (za jego kadencji zlikwidowano
dzielnice) Wrocław nie powinien być podzielony na 5 dzielnic tylko 9-12. Byłyby
one nieco mniejsze niż te sprzed kilkunastu lat. Na przykład Krzyki trzeba
byłoby podzielić na dwie części. Dzięki takiemu podziałowi, który podczas
reformy administracyjnej przegrał z podziałem na osiedla, w ratuszu zapadałyby
tylko najważniejsze decyzje, dotyczące spraw wszystkich Wrocławian. Te odnoszące
się do części miasta podejmowane byłyby w urzędach dzielnicowych.
Wg Grzegorza Stopińskiego - Przewodniczącego Rady Miejskiej nad
przywróceniem dzielnic można by się zastanawiać. Zaznacza, że próba zastąpienia
osiedli dzielnicami wymagałaby bardzo wielu konsultacji i nie wiadomo jakby się
skończyła.
W opinii serwisu huby.wroclaw.pl rozwiązanie oparte o
dzielnice, chociaż z pewnego punktu widzenia logicznie spójne, w obecnych
warunkach jest całkowicie nie do przyjęcia. Co więcej pozbawia mieszkańców
jedynej namiastki samorządu jaki posiadają, zastępując ją administracją
dzielnicową. Rozproszenie administracji na dzielnice, w sytuacji, gdy coraz
więcej spraw w urzędach można załatwić nie ruszając się sprzed komputera, jest
tylko generowaniem niepotrzebnych kosztów.